Sport.pl

GP Węgier. Czy DRS i opony przełamią odwieczną nudę na Hungaroringu?

Mateusz Łaniewski, Michał Pol
28.07.2011 08:10
Jest duża szansa, że w niedzielnym GP Węgier znów nie wygra Sebastian Vettel, ale tak jak dwóch ostatnich wyścigach na Silverstone i Nurburgringu konkurenci Red Bulla - Fernando Alonso na Ferrari albo Lewis Hamilton na McLarenie. Na Hungaroringu przewagę taktyczną powinien mieć Ferrari, które lubi wysokie temperatury, bo ma problemy z dogrzewaniem opon. Jego opony powinny zużywać się wolniej - mówi dziennikarz Przeglądu Sportowego, Cezary Gutowski. I zastanawia się, czy nowe przepisy co do opon i system DRS mogą wreszcie przełamać nudę na Hungaroringu, jednym z najwolniejszych i najtrudniejszych do wyprzedzania torów w kalendarzu F1
Więcej o: