Man Utd w finale bardziej pasowałby Chelsea niż Barcelona
Bartosz Buk, Michał Pol
06.05.2009
14:50
, aktualizacja: 25.04.2012 10:51
Manchester United zagra w finale Ligi Mistrzów jako pierwszy obrońca trofeum od 12 lat. Zasłużenie. Był zdecydowanie lepszy w dwumeczu od Arsenalu. - Choć gdyby w rewanżu Kieran Gibbs nie poślizgnął się w 8. min, mecz mógł się ułożyć inaczej - mówi Michał Pol, dodając, że stracony gol podciął skrzydła 'Kanonierom', którzy odważnie atakowali. Michał Szadkowski zwraca jednak uwagę, że defensywna taktyka Aleksa Fergusona z grającym na pozycji napastnika Cristiano Ronaldo zniwelowała wszystkie zalety Arsenalu. I dodaje, że choć Portugalczyk ma w tym sezonie mniejsze szanse na zdobycie tytułu piłkarza roku, gra w nim lepiej niż w sezonie, w którym tytuł zdobył. Dziennikarze Sport.pl zauważają, że w finale MU zdecydowanie lepiej grałoby się z Chelsea niż z Barceloną, bo w przypadku tej ostatniej drużyna Fergusona będzie musiała zapomnieć o otwartej grze...