Sport.pl

W klatce UFC Kowalkiewicz była bezlitosna. Poza? Do rany przyłóż. Wywiad z psem na rękach

Patryk Larwiński
21.12.2015 17:53
Karolina Kowalkiewicz w nocy z soboty na niedzielę wygrała swoją pierwszą walkę w UFC. Już w poniedziałek Polka wróciła do ojczyzny, gdzie na lotnisku powitali ją fani i dziennikarze. - Jestem strasznie zła na siebie, że zaczęłam walkę taka zamulona. Ale ja muszę czasem dostać po głowie w octagonie, żeby się obudzić. Trener się śmieje, że zacznie mi sprzedawać w szatni liście przed walkami, to wtedy będę je zaczynać już skoncentrowana - żartowała Kowalkiewicz w rozmowie z mediami.