Polacy boją się stawiać na młodzież

pn
28.06.2008 , aktualizacja: 28.06.2008 08:48
A A A Drukuj
Radosław Majewski Fot. Bartosz Bobkowski / AG Radosław Majewski
PRZEGLĄD PRASY. - Polscy trenerzy nie wiedzą jak szkolić młodzież, czego skutkiem jest brak utalentowanych piłkarzy na ważnych imprezach. O szkielecie reprezentacji Niemiec czy Hiszpanii zaczynają decydować młodzi zawodnicy, kiedy doczekamy takiej sytuacji w reprezentacji Polski - pisze "Polska".
Łukasz Podolski najlepszy strzelec Euro ma 23 lata. Rok starszy jest równie utalentowany Bastian Schweinsteiger. Obaj na europejskim poziomie prezentują się od kilku lat. Cesc Fabregas, rozgrywający Hiszpanów ma niespełna 21 lat. Od trzech lat jest gwiazdą Arsenalu Londyn. Podobne przykłady możemy znaleźć w wielu innych drużynach.

Piłkarzy równie młodych i utalentowanych w polskiej reprezentacji możemy szukać ze świecą. Najmłodszy 21-letni Pazdan nie zagrał na Euro ani minuty. Polscy trenerzy od lat wolą stawiać na bardziej doświadczonych zawodników. Beenhakker nie zmienił tego trendu i reprezentację oparł na Macieju Żurawskim i Jacku Krzynówku.

- Dzieje się tak , dlatego, że trenerzy w Polsce nie mają komfortu. Boją się o posadę, dlatego wolą grać alibi i stawiać ma rutyniarzy. Polscy młodzi piłkarze są źle wyszkoleni fizycznie. Trenerzy nie uczą ich takiej gry, gdyż na szczeblu juniorskim najważniejsze są już wyniki - komentuje sprawę trener reprezentacji Polski do lat 20, Michał Głobisz.

Podziel się