Bąk: Tylko Kasperczak mógłby zastąpić Leo

pn
28.06.2008 , aktualizacja: 28.06.2008 09:41
A A A Drukuj
Jacek Bąk Fot. Bartosz Bobkowski / AG Jacek Bąk
PRZEGLĄD PRASY. Jacek Bąk uważa, że po ciężkim okresie Euro naszemu selekcjonerowi potrzebna jest cisza i spokój. Zdaniem piłkarza Austrii Wiedeń jedynym godnym następcą Holendra mógłby być Henryk Kasperczak - pisze "Przegląd Sportowy".
Listkiewicz: Życzyłem Hiszpanii sukcesu

Ucieczka z kraju jedyną szansę dla polskich piłkarzy

O swojej przyszłości w reprezentacji

- Jeśli Leo Beenhakker zostanie na stanowisku to sprawa jest otwarta. To dla mnie bardzo istotna rzecz. Po powrocie z urlopu wszystko spokojnie przemyślę i zadecyduję czy dalej pomagać kadrze. Niektórzy znajomi mówią mi: ,,Jacek, dawaj! Dobij do setki w reprezentacji, pobij rekord!" Ja do tego podchodzę zupełnie inaczej. Mogę skończyć na 96 meczach i też będzie dobrze.

O potencjalnym następcy selekcjonera...

- Nie ma lepszego kandydata. Tym bardziej, jeśli chodzi o polskich trenerów. Ja nie widzę nikogo...chociaż nie. Jedynym poważnym wydaje się Henryk Kasperczak.

O przyszłości Leo Beenhakkera

- Myślę, że to dobrze, że Leo zostaje. Są tacy, co natychmiast chcieliby głowy Beenhakkera. A ja uważam, że to idiotyczny pomysł. Za chwile mamy eliminacje mistrzostw świata. Jakieś zmiany w reprezentacji pewnie zajdą. Ale potrzebny jest spokój, a nie dzikie wrzaski i palenie na stosie.

Beenhakker: Zamierzam jeszcze raz stanąć do walki

Podziel się