Brytyjska prasa: Beenhakker zmienił politykę selekcji

PAP, pk
12.06.2008 , aktualizacja: 12.06.2008 15:27
A A A Drukuj
Fot. Kuba Atys / AG
Wyznaczając naturalizowanego Polaka urodzonego w Brazylii do gry w reprezentacji, trener polskiej ekipy Leo Beenhakker odszedł od deklarowanej na początku swej kadencji polityki rozwijania polskich talentów piłkarskich - napisała w czwartek londyńska popołudniówka "The Evening Standard".
Roger Guerreiro w meczu z Niemcami zagrał jako rezerwowy gracz po kontuzji Macieja Żurawskiego i został wyznaczony również do składu w czwartkowym meczu z Austrią.

Według "Evening Standard", Guerreiro ma napisane na koszulce tylko swoje imię Roger, ponieważ Polacy mają trudności z wymową jego nazwiska, zaś jego naturalizacji prezydent Lech Kaczyński, ponaglany przez Beenhakkera, dokonał w ekspresowym tempie, tak by mógł wystąpić w Euro 2008.

26-letni Guerreiro gra w Legii Warszawa od grudnia 2005 r., ale nie uczestniczył w żadnym meczu kwalifikacyjnym reprezentacji do Euro 2008. Legia wypożyczyła go od brazylijskiego klubu Juventude.

"Beenhakker wprowadził już do reprezentacji jeden nieprzetestowany talent - środkowego napastnika Dariusza Dudkę, ale ponaglanie naturalizacji Guerreiro wygląda na pośrednie przyznanie, iż w jego odczuciu Polska nie jest przygotowana do efektywnej gry w międzynarodowych zawodach" - twierdzi gazeta.

- Wydaje się dziwne, że (Beenhakker) powiedział to wszystko, co powiedział (nt. rodzimego talentu piłkarskiego), a następnie, po tym, jak Polska zakwalifikowała się do Euro 2008, zaczął uganiać się za graczami, gdzie tylko mógł - cytuje pismo Jana Tomaszewskiego b. piłkarza polskiej reprezentacji.

Zdaniem Beenhakkera "żaden gracz, który uczestniczył w meczach kwalifikacyjnych nie może oczekiwać, że automatycznie wystąpi w głównych zawodach", zaś "naturalizacja cudzoziemskiego piłkarza, który gra w lidze piłkarskiej jakiegoś kraju, zdarza się w piłkarskim świecie i nie on ją wymyślił".

- Jeśli (Guerreiro) czuje się Polakiem, jeśli jego serce bije mocniej w takt Mazurka Dąbrowskiego, jeśli na boisku daje wszystko, na co go stać, to się sprawdzi. Jeśli nie, to będzie z tym problem - cytuje gazeta członka reprezentacji Jacka Bąka.

Podziel się