Beenhakker: Nie potrzebuję szargać swojego nazwiska brudem
25.06.2008
, aktualizacja: 25.06.2008 11:36
PRZEGLĄD PRASY. - Zarabiam godne wcześniej ustalone pieniądze i nie muszę szargać swojego nazwiska brudem - mów Leo Beenhakker, w "Rzeczpospolitej" o zarzutach niektórych mediów dotyczących powołań piłkarzy na Euro 2008. Zdaniem krytyków trener kadry powoływał takich, a nie innych ludzi, by później sprzedać ich do Holandii
ZOBACZ TAKŻE
- Majewski: Ja asystentem Beenhakkera? Nie będę niczego rozważał (27-06-08, 08:13)
- Celtic niszczy marzenia Boruca o transferze do lepszego klubu (25-06-08, 15:25)
- Beenhakker: Zamierzam jeszcze raz stanąć do walki (26-06-08, 08:30)
- "Grzesiek na prezesa związku? Przecież to trzeba przynajmniej umieć czytać i pisać!" (25-06-08, 08:48)
- "Marca" potwierdza: Ebi w Tuluzie! (25-06-08, 07:46)
- Szachtar chce sprzedać, ale Celtic nie chce kupić Lewandowskiego (24-06-08, 20:01)
- Ostra riposta na słowa Boruca: Piłkarze sfrustrowani (24-06-08, 10:33)
- Czy Celtic stać będzie na Lewandowskiego? (24-06-08, 08:11)
- Beenhakker załamany. Nie wróci już do Polski? (24-06-08, 07:58)
SERWISY
Beenhakker nie wróci już do Polski »
Leo o swoim wyjeździe do Holandii
- Nie jestem człowiekiem, który ucieka od problemów, który potrafi tylko błyszczeć w świetle kamer po zwycięstwie, a kiedy przychodzi trudny moment, mówi do widzenia - mówi na łamach "Rzeczpospolitej" Leo Beenhakker.
- Zniknąłem z Polski po to, żeby dać im (krytykom przyp. pk) czas na ponowne używanie głowy. Może wymyślą, że nie za wszystko odpowiada trener.
O tym, że powoływał piłkarzy, żeby ich sprzedać do Holandii
- Zarabiam godne wcześniej ustalone pieniądze i nie muszę szargać swojego nazwiska brudem. Na Euro powołałem najlepszych, nie kontaktując się i nie słuchając rad żadnego menedżera. Rozumiem krytykę rozmowę o futbolu, ale takie zagrania są poniżej mojej godności
O rzekomym ultimatum Antoniego Piechniczka w sprawie następcy
Pan Antoni Piechniczek nie stawia żadnego ultimatum. To, że mam przygotować swojego następcę ustaliliśmy w lipcu 2006 roku i nic się nie zmieniło. Straszne jest to, że kiedy siadamy do rozmów przy stole zapada cisza...
I Leo w dzienniku "Polska"
Czy są jakieś okoliczności, które mogą powstrzymać Pana przed powrotem do Polski?
- Tak mogę na przykład spaść dziś ze schodów i zrobić sobie krzywdę. Ale ja bardzo uważam chodząc po schodach.
Boruc murem za Beenhakkerem... »
...i Błaszczykowski też »
Leo o swoim wyjeździe do Holandii
- Nie jestem człowiekiem, który ucieka od problemów, który potrafi tylko błyszczeć w świetle kamer po zwycięstwie, a kiedy przychodzi trudny moment, mówi do widzenia - mówi na łamach "Rzeczpospolitej" Leo Beenhakker.
- Zniknąłem z Polski po to, żeby dać im (krytykom przyp. pk) czas na ponowne używanie głowy. Może wymyślą, że nie za wszystko odpowiada trener.
O tym, że powoływał piłkarzy, żeby ich sprzedać do Holandii
- Zarabiam godne wcześniej ustalone pieniądze i nie muszę szargać swojego nazwiska brudem. Na Euro powołałem najlepszych, nie kontaktując się i nie słuchając rad żadnego menedżera. Rozumiem krytykę rozmowę o futbolu, ale takie zagrania są poniżej mojej godności
O rzekomym ultimatum Antoniego Piechniczka w sprawie następcy
Pan Antoni Piechniczek nie stawia żadnego ultimatum. To, że mam przygotować swojego następcę ustaliliśmy w lipcu 2006 roku i nic się nie zmieniło. Straszne jest to, że kiedy siadamy do rozmów przy stole zapada cisza...
I Leo w dzienniku "Polska"
Czy są jakieś okoliczności, które mogą powstrzymać Pana przed powrotem do Polski?
- Tak mogę na przykład spaść dziś ze schodów i zrobić sobie krzywdę. Ale ja bardzo uważam chodząc po schodach.
Boruc murem za Beenhakkerem... »
...i Błaszczykowski też »
-
Beenhakker: Nie potrzebuję szargać swojego nazw...
sapinek
25.06.08, 09:35
brawo Leo. dobrze powiedziane.»
-
Przegralismy nie dlatego, ze LB powolal tych czy
1europejczyk
25.06.08, 12:28
tamtych tylko dlatego, ze od dziesiecioleci akceptujemy sprzedajna mafiestetryczalego postkomunistycznego szamba, ktora korzysta z immunitetuzapewninego krajowym zwiazkom pilkarskim przez »
-
Beenhakker: Nie potrzebuję szargać swojego nazw..
rokets_w
26.06.08, 17:03
Panie Beenhakker kibice polscy cenią Pana za to coś Pan zrobił. Jest panPierwszym trenerem po Panu Górskim, który zrobił coś dla polskiej piłki. A ci codra mordy sami nic nie potrafili »

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




