http://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl//i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-blank.gifhttp://www.sport.pl/i/obrazki/sport_pl/hp2009/search-google.gif

Sport.pl >  >  Euro 2008 >  Polska >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS - Sport.pl

Błaszczykowski usprawiedliwia Beenhakkera

hana
2008-06-22, ostatnia aktualizacja 2008-06-22 10:21
Jakub Błaszczykowski
Jakub Błaszczykowski
Fot. Kuba Atys / AG

Przed ćwierćfinałowym spotkaniem mistrzostw Europy Holandia - Rosja Jakub Błaszczykowski w studio Polsatu Sport. tłumaczył, dlaczego wyjechał ze zgrupowania a także czemu tak długo nie chciał zabrać głosu w sprawie.

SERWISY
- Bardzo zależało mi na wyjeździe na mistrzostwa. To było moje marzenie. Byłem bardzo rozgoryczony i zły, że tak się nie stanie. Dlatego nie chciałem rozmawiać z dziennikarzami. Wolałem w ciszy przemyśleć sytuację i zastanowić się nad tym, co będzie dalej.

Błaszczykowski był jednym z kluczowych zawodników reprezentacji Polski przed Euro. Jednak tuż przed rozpoczęciem mistrzostw opuścił zgrupowanie w Bad Waltersdorf. Oficjalnie z powodu odnowienia kontuzji mięśnia dwugłowego uda.

- Nie odnowiła mi się kontuzja, ale nie byłem w pełni sił. Dlatego sam postanowiłem porozmawiać z trenerem Leo Beenhakkerem. Powiedziałem mu, że nie jestem w 100-procentowej dyspozycji. Odczuwałem ból w czasie treningów. Chciałem być w porządku wobec kolegów z drużyny, dlatego zdecydowałem się na rozmowę - opowiada Błaszczykowski.

W tej sytuacji następnym krokiem trenera była konsultacja ze sztabem szkoleniowym. Zdecydowano, że Błaszczykowski na Euro nie pojedzie.

Zapytany, czy gdyby szkoleniowiec biało-czerwonych powiedział mu, że z Niemcami na pewno nie zagra, być może również nie wybiegnie w podstawowym składzie przeciwko Austrii, ale w razie konieczności, w meczu o wszystko wystąpi przeciwko Chorwacji, zgodziłby się na taki układ, nawet kosztem swojego zdrowia? - W takiej sytuacji moja odpowiedź mogłaby być tylko jedna: oczywiście, że tak. Zawsze chciałem grać w reprezentacji i reprezentować mój kraj. Nie dla pieniędzy ani lepszych kontraktów. Każdy młodych chłopak marzy o czymś takim, ze mną jest tak samo.

Pomocnik Borussii Dortmund zaprzeczył, że powodem jego wyjazdu z Austrii był konflikt z holenderskim szkoleniowcem. Nie potwierdził opinii Atnoniego Piechniczka, który twierdził, że Holender usuwa z drużyny "wszystkich niepokornych" w tym właśnie Jakuba Błaszczykowskiego. - Nie ma żadnego konfliktu pomiędzy mną a trenerem. - zadeklarował piłkarz.

Błaszczykowski dodał także, że nie ma do trenera żadnych pretensji i rozumie jego decyzję. Stwierdził także: - Treningi z Markiem Lindemanem (szkoleniowiec od przygotowania fizycznego kadry) uważam za bardzo dobre. Współpracę z nim będę wspominał jak najmilej.

FORMUŁA 1
WALKA STULECIA

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Turcja, biało-czerwoni.. sztuczny_penis_palikota 22.06.08, 00:10

    takie właśnie Turcy mają stroje :)»

  • No i Bogu dzięki że Kuba w końcu zamknął buzie idasierpniowa28 22.06.08, 09:20

    tym wszystkim " szpecom" i " ekszpertom", którzy mieli na ten temat tysiące jedynie słusznych teorii. Ba, co tam teorii- toć oni mieli teczki pełne niepodważalnych dowodów, niczym Antoni »

  • Też mi tajemnica. Kuba kręci. asimek 22.06.08, 10:05

    Nic nie stało na przeszkodzie, gdyby takie oświadczenie złożył o razu.Ostatnio w tv Listkiewicz stwierdził, że piłkarz jest od tego, żeby grać a nie wydawać oświadczenia. Gdy okazało się »