Boruc w Szpitalu Bielańskim

mac
14.06.2008 , aktualizacja: 14.06.2008 15:19
A A A Drukuj
Artur Boruc Fot. ROBERT ZOLLES REUTERS Artur Boruc
Artur Boruc w Szpitalu Bielańskim w Warszawie odwiedził żonę i urodzonego w środę synka Aleksa. Zgodę na wyjazd ze zgrupowania w Austrii dostał od Leo Beenhakkera. Bohater czwartkowego meczu z Austrią nie chciał jednak rozmawiać
Boruc odwiedził żonę i synka

Były bramkarz Legii Warszawa, a obecnie Celticu Glasgow wiadomość o tym, że został po raz pierwszy ojcem dostał dzień przed meczem z Austriakami. Selekcjoner jeszcze przed mistrzostwami obiecał, że pozwoli bohaterowi naszej drużyny na jednodniowy pobyt w kraju. Boruc pojawił się na Okęciu jakby prosto od reprezentacyjnego stołu. Czerwona koszulka, ciemne spodnie od dresu.

- Nie będę rozmawiał. Meczu też nie chcę komentować. Zwłaszcza postawy sędziego - powiedział przemykając między mikrofonami. W Szpitalu Bielańskim jego pojawienie się wzbudziło duże zainteresowanie. Bramkarz nie dopuścił mediów do żony i synka. Chciał sam nacieszyć się chwilą. Podczas mistrzostw świata w Niemczech przed dwoma laty Boruca dotknęła tragedia w rodzinie. Mimo to zagrał wówczas na własną prośbę w meczu z Kostaryką.

Od soboty jest znowu na zgrupowaniu w Bad Walterdorf. W poniedziałek na pewno zagra w Klagenfurcie w zamykającym grupowe występy Polaków podczas Euro meczu z Chorwacją.

Pogratuluj Borucowi!



Podziel się

  • Nowy bramkarz kadry :) casper1 14.06.08, 15:01

    Możemy być spokojni, za 20 lat też będziemy mieli dobrego bramkarza :D»