Ancelotti: Strata Pirlo i Gattuso nie taka ważna
20.06.2008
, aktualizacja: 20.06.2008 13:45
Carlo Ancelotti, obecny trener AC Milan uważa, że strata takich zawodników jak Andrea Pirlo i Genaro Gattuso w meczu przeciwko Hiszpanii w ćwierćfinale Europy nie wpłynie w sposób znaczący na zespół włoski
ZOBACZ TAKŻE
- Włoska prasa: Wszystko skończone! (23-06-08, 10:34)
- Hiszpania - Włochy: Czy żółw doskoczy do trąby słonia? (22-06-08, 16:38)
- Co tym razem stanie na przeszkodzie Hiszpanom (22-06-08, 09:14)
- Kolejne osłabienie Włochów (19-06-08, 16:30)
- Włosi pytają o Dudkę, a do Włoch już odchodzi Kokoszka (19-06-08, 16:17)
- Austriacy kibicują Włochom i Holendrom (19-06-08, 13:14)
SERWISY
- Niestey w Mialnie nie udało nam się znaleźć godnego zastępcy dla tak znakomitego pomocnika, jakim jest Pirlo. Ale w drużynie narodowej jest kilku piłkarzy o podobnych umiejętnościach co on. Donadoni ma nawet kłopot, bo ma nadmiar bogactwa. Musi wybierać czy postawić na Mauro Camoranesiego, Alberto Aquilaniego i Simone Perrottę. - mówił z optymizmem w La Gazzetta dello Sport Ancelotti. - Myślę, że Aquilani jest w dobrej formie. Obserwowałem go, widać, że jest dobrze wyszkolony technicznie, a przy tym szybki i dynamiczny.
Szkoleniowiec mediolańczyków, który grał razem z Roberto Donadonim w trakcie kwalifikacji do mistrzostw Europy w 1988 roku i pokonał Hiszpanię 1:0, docenia klasę drużyny Luisa Aragonesa, ale wierzy jednocześnie, że z tego starcia to Włochy wyjdą zwycięska ręką.
- Hiszpanie lubią długo utrzymywać się przy piłce, powoli i cierpliwie rozgrywać swoje akcje, by w końcowej fazie niespodziewanie przyspieszyć. Będzie trudno, ale my musimy wykorzystać ich słabe punkty, jakim jest chociażby prawa strona defensywy, gdzie gra Joan Capdevilla. - analizował styl gry Hiszpanów. - Ale wygramy, bo jesteśmy dużo bardziej agresywnym i kompletnym zespołem niż nasi rywale.
Ancelotti mocno wierzy, że Włochom pomoże wygrać nowy nabytek Milanu, Gianluca Zambrotta a także Antonio Cassano, który dzięki występom w reprezentacji kraju dojrzał i powoli staje się nowym zawodnikiem.
- Pokonaliśmy Francję i teraz nikogo nie musimy się obawiać. - deklaruje trener. - Zambrotta przez cały turniej prezentuje się wyśmienicie, można mu zarzucić tylko błąd w meczu z Rumunią. Wydaje się być mocny i w formie. Cassano natomiast, jeżeli podporządkuje się drużynie i będzie zdyscyplinowany, pomoże nam zwyciężyć. A do tej pory dobrze wykonywał swoje zadania.
Ancelotti dodał także, że do tej pory najbardziej zadziwiła go postawa Holendrów. - Nikt nie spodziewał się, że będą grali na aż tak wysokim poziomie. - Jestem też pod wrażeniem rozwoju zespołu chorwackiego, a także niesamowitej postawy Rosjan, którzy w ostatnim meczu grupowym kompletnie przyćmili Szwedów.
Szkoleniowiec mediolańczyków, który grał razem z Roberto Donadonim w trakcie kwalifikacji do mistrzostw Europy w 1988 roku i pokonał Hiszpanię 1:0, docenia klasę drużyny Luisa Aragonesa, ale wierzy jednocześnie, że z tego starcia to Włochy wyjdą zwycięska ręką.
- Hiszpanie lubią długo utrzymywać się przy piłce, powoli i cierpliwie rozgrywać swoje akcje, by w końcowej fazie niespodziewanie przyspieszyć. Będzie trudno, ale my musimy wykorzystać ich słabe punkty, jakim jest chociażby prawa strona defensywy, gdzie gra Joan Capdevilla. - analizował styl gry Hiszpanów. - Ale wygramy, bo jesteśmy dużo bardziej agresywnym i kompletnym zespołem niż nasi rywale.
Ancelotti mocno wierzy, że Włochom pomoże wygrać nowy nabytek Milanu, Gianluca Zambrotta a także Antonio Cassano, który dzięki występom w reprezentacji kraju dojrzał i powoli staje się nowym zawodnikiem.
- Pokonaliśmy Francję i teraz nikogo nie musimy się obawiać. - deklaruje trener. - Zambrotta przez cały turniej prezentuje się wyśmienicie, można mu zarzucić tylko błąd w meczu z Rumunią. Wydaje się być mocny i w formie. Cassano natomiast, jeżeli podporządkuje się drużynie i będzie zdyscyplinowany, pomoże nam zwyciężyć. A do tej pory dobrze wykonywał swoje zadania.
Ancelotti dodał także, że do tej pory najbardziej zadziwiła go postawa Holendrów. - Nikt nie spodziewał się, że będą grali na aż tak wysokim poziomie. - Jestem też pod wrażeniem rozwoju zespołu chorwackiego, a także niesamowitej postawy Rosjan, którzy w ostatnim meczu grupowym kompletnie przyćmili Szwedów.

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




