Chivu: chcemy wysłać Włochy i Francję do domu

pp, PAP
15.06.2008 , aktualizacja: 15.06.2008 18:30
A A A Drukuj
Franck Ribery Fot. Peter Klaunzer AP Franck Ribery
W sytuacji, kiedy Francja i Włochy są niepewne swego losu, reprezentacja Rumunii przygotowuje się w spokoju w szwajcarskim St. Gallen do ostatniego meczu grupy C piłkarskich mistrzostw Europy z Holandią.
ZOBACZ TAKŻE
Rumuni rozegrają ostatni mecz z "pomarańczowymi" 17 czerwca w Bernie. W tym samym czasie w Zurychu zmierzą się mistrzowie świata z 2006 roku Włosi i finaliści tego czempionatu - Francuzi.

- Chcemy pokonać Holandię i awansować do ćwierćfinału. Dla Francji i Włoch będzie to równoznaczne z wyeliminowaniem z turnieju - powiedział kapitan reprezentacji Rumunii Cristian Chivu.

- Całe szczęście, że losy meczów rozstrzygają się na boisku, a nie za pomocą słów - dodał Chivu komentując spekulacje, że Holendrzy przegrają z Rumunami, gdyż mają zapewnione pierwsze miejsce w grupie, przez co wyeliminują Francję i Włochy.

- Bardzo dobrze znam mentalność Holendrów. Wychodzą na boisko aby wygrać - powiedział Chivu, który w latach 1999-2003 grał w Ajaksie Amsterdam. Teraz Rumun występuje w Interze Mediolan. Od 2003 roku grając w reprezentacji Rumunii spotkał się pięciokrotnie z Holendrami. W eliminacjach do finałów ME 2008 Rumunia na wyjeździe zremisowała z Holandią 0:0, a u siebie wygrała 1:0.

Podziel się