Mutu przeprasza rumuński naród

bk, Reuters
14.06.2008 , aktualizacja: 14.06.2008 13:41
A A A Drukuj
Diabeł i anioł jednocześnie - pisze rumuńska prasa o Adrianie Mutu, który na 10 minut przed końcem spotkania z Włochami nie strzelił rzutu karnego i pozbawił swoją reprezentację szans na zwycięstwo. - Przepraszam, że go nie wykorzystałem - kaja się na łamach jednego z dzienników piłkarz.
Trener Rumunów: Włosi mieli szczęście

Włochy - Rumunia 1:1. Rumuńska twierdza, mistrzowie świata do domu?

Rumuni po strzale Adriana Mutu w 55 minucie objęli prowadzenie w meczu z Italią. Chwilę później mistrzom świata udało się jednak zremisować. Na 10 minut przed końcem spotkania rumuńska gwiazda miała okazję sensacyjnie wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, jednak Mutu strzelając karnego trafił prosto w Buffona. Teraz piłkarz tłumaczy się przed narodem, który tak bardzo oczekiwał historycznego zwycięstwa nad Włochami. - Przepraszam, że nie wykorzystałem karnego - cytuje wypowiedź zawodnika jeden ze sportowych dzienników. - Ale zemszczę się w meczu z Holandią - miał jednocześnie powiedzieć Mutu.

Piłkarza broni dawny reprezentant i kapitan Rumunów, Gheorghe Hagi. Zaapelował on o zrozumienie i wsparcie dla Adriana Mutu. - On musi zapomnieć o tym karnym tak szybko, jak to tylko możliwe. Każdy z nas musi go zachęcać - przecież nawet najlepsi na świecie piłkarze nie wykorzystują karnych w kluczowych momentach - przypomina Hagi. - Jestem przekonany, że Mutu najlepsze spotkanie rozegra dopiero z Holendrami. Rumunia prezentuje się coraz lepiej. Mamy szansę ujść z życiem z grupy śmierci - stwierdza były reprezentant kraju.

Podziel się

  • Mutu przeprasza rumuński naród garym 16.06.08, 11:11

    i co ciekawe dzięki dużej ilości szczęścia najprawdopodobniej wyjda z grupy. Jakpokazała Portugalia, liderzy grup odpuszczają sobie ostatnie mecze, a szczęściemRumunów jest to ze na nich »