Piekło w grupie śmierci
11.06.2008
, aktualizacja: 11.06.2008 12:28
- Zgotujemy im piekło. Będą chcieli nas atakować, ale my bardzo uprzykrzymy im życie - mówi przed piątkowym spotkaniem z Włochami w grupie C Cristian Chivu, kapitan reprezentacji Rumunii.
ZOBACZ TAKŻE
- Mutu przeprasza rumuński naród (14-06-08, 13:24)
- Dziś Włochy - Rumunia. Mistrzowie świata schodzą do piekieł (13-06-08, 00:00)
- Szwedzkie media: Koniec klątwy Ibrahimovica i gol w "świńskim tumulcie" (11-06-08, 17:18)
- Pierwsze próby podrabiania biletów (11-06-08, 13:03)
- Rumuński piłkarz w szpitalu (10-06-08, 16:49)
- "Francuzi się zestarzeli" - reakcje po najgorszym meczu Euro (10-06-08, 11:59)
- Francja-Rumunia 0:0. Napastnikom się nie chciało
- Euro 2008 grupa C: Francja - Rumunia (09-06-08, 13:09)
Grupa C to tzw. grupa śmierci. O wyjście do ćwierćfinału Euro 2008 rywalizują reprezentacje Holandii, Francji, Włoch i Rumunii. Ci ostatni zremisowali pierwszy mecz z Francją i można mówić w tym przypadku o małej niespodziance. Z kolei Włosi zostali kompletnie rozbici przez niesamowitych Holendrów. Po tym spotkaniu na włoską drużynę, a w szczególności na jej trenera Roberto Donadoniego spadła lawina krytyki. Okazją do rehabilitacji będzie piątkowy mecz o życie z Rumunią. Ale według tego co mówi kapitan najbliższych przeciwników Włochów Cristian Chivu, wcale nie będzie łatwo, a wręcz gorąco.
- Zgotujemy im piekło. Będą chcieli nas atakować, ale my bardzo uprzykrzymy im życie - odgraża się Chivu, doceniając przy tym klasę rywala. - Włosi to mistrzowie świata i w dalszym ciągu są bardzo groźni. Zostali pobici, ale nie można o nich powiedzieć, że są słabi Każdy może mieć zły dzień - uważa piłkarz, który zna doskonale najbliższych przeciwników, bo gra w zespole mistrza Włoch Interze Mediolan.
- Co więcej mogę powiedzieć o włoskiej ekipie? Wszyscy ich znają. Nie zamierzam udzielać rad - stwierdził Chivu na konferencji prasowej. - Mamy trenera, który doskonale nas przygotuje do meczu. Na temat Włochów wie wszystko czego nam potrzeba - wyjaśnia obrońca reprezentacji Rumunii.
- Po pierwsze nie możemy stracić bramki, ale zamierzamy stworzyć więcej sytuacji niż w pierwszym naszym meczu z Francją. Musimy być uważni - zapowiada Chivu.
Rumunia gra z Włochami w piątek o 18:00. Natomiast ostatni grupowy mecz we wtorek przeciw bardzo groźnej Holandii.
- Zgotujemy im piekło. Będą chcieli nas atakować, ale my bardzo uprzykrzymy im życie - odgraża się Chivu, doceniając przy tym klasę rywala. - Włosi to mistrzowie świata i w dalszym ciągu są bardzo groźni. Zostali pobici, ale nie można o nich powiedzieć, że są słabi Każdy może mieć zły dzień - uważa piłkarz, który zna doskonale najbliższych przeciwników, bo gra w zespole mistrza Włoch Interze Mediolan.
- Co więcej mogę powiedzieć o włoskiej ekipie? Wszyscy ich znają. Nie zamierzam udzielać rad - stwierdził Chivu na konferencji prasowej. - Mamy trenera, który doskonale nas przygotuje do meczu. Na temat Włochów wie wszystko czego nam potrzeba - wyjaśnia obrońca reprezentacji Rumunii.
- Po pierwsze nie możemy stracić bramki, ale zamierzamy stworzyć więcej sytuacji niż w pierwszym naszym meczu z Francją. Musimy być uważni - zapowiada Chivu.
Rumunia gra z Włochami w piątek o 18:00. Natomiast ostatni grupowy mecz we wtorek przeciw bardzo groźnej Holandii.
-
Piekło w grupie śmierci
a.adas
11.06.08, 12:42
z "przeszkadzaczy" Rumunia wypadła zdecydowanie najlepiej, i nie chodzi tylkoo wynik. Tylko, ktoś powinien przynajmniej próbować strzelać bramki, na razienikogo takiego nie widzę. A Włosi są»

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




