"Francuzi się zestarzeli" - reakcje po najgorszym meczu Euro
10.06.2008
, aktualizacja: 10.06.2008 11:59
"Nie wygrali " z żalem pisze na pierwszej stronie francuski dziennik "L'Equipe", dzień po fatalnym meczu trójkolorowych z Rumunią.
"Wątpliwości wokół Les Blues" - to tytuł z "Le Monde", "Spóźniony start" - podsumowuje "Le Figaro". "Już się komplikuje" - z pewnym niepokojem pisze internetowe wydanie magazynu "France Football".
"W meczach przygotowujących do Euro Francuzi pokazali, że ciężko im strzelić gola, ale też, że sami często nie są w stanie go zdobyć. Pierwsze spotkanie na Euro tylko to potwierdziło. Niestety w przeciwieństwie do meczów towarzyskich remis z Rumunią oznacza stratę dwóch punktów, zbyt dużo dla kogoś kogo czekają starcia z Holandią i Włochami" - komentuje poniedziałkowy mecz dziennikarz "Le Monde".
"Zabrakło im szaleństwa. Za bardzo bali się stracić bramkę. Byli przywiązani do ziemi" - ocenił grę wicemistrzów świata konsultant lequipe.fr, były trener FC Nantes Angel Marcos. "Nie ma jeszcze powodów do niepokoju, ale pozostaje wielki żal" - dodał.
W swoim komentarzu taktycznym napisał, że drużynie Raymonda Domenecha nieco sił może dodać powrót do gry Patricka Vieiry i Thierryego Henry. Vieira w przeciwieństwie do zastępującego go w meczu z Rumunią Jérémy Toulalana, jest bardziej kreatywnym pomocnikiem. Henry ma w sobie odrobinę ryzykanctwa, którego zabrakło Nicolasowi Anelce, czy Karimowi Benzemie. Nieudolność Francuzów w ofensywie "France Football" określiło stwierdzeniem "sterylni w ataku".
Jako cytat dnia słynny magazyn daje wypowiedź rumuńskiego trenera Victora Piturcy i być może ona oddaje najtrafniej problem trójkolorowych. "Francja nie jest na tym poziomie, na którym niektórzy ją widzą. Niektórzy piłkarze zaczęli się starzeć. Oni są być może znudzeni tym, że grają już tyle razy w finałach wielkich imprez. Ale to miłe z ich strony, że pozwolili nam zdobyć jeden punkt".
Mecze Francja - Rumunia surowo ocenili francuscy internauci. W klasyfikacji "L'Equipe" na najbardziej pasjonujący mecz Euro zajmuje on zasłużone ostatnie miejsce, ze średnią ocen 1,5 (oceniać go można było w skali od 1 do 6). W tym rankingu prowadzi oczywiście spotkanie Holandia - Włochy (średnia ocen 5,2), a na trzecim miejscu jest mecz Niemcy - Polska (4,1).
"W meczach przygotowujących do Euro Francuzi pokazali, że ciężko im strzelić gola, ale też, że sami często nie są w stanie go zdobyć. Pierwsze spotkanie na Euro tylko to potwierdziło. Niestety w przeciwieństwie do meczów towarzyskich remis z Rumunią oznacza stratę dwóch punktów, zbyt dużo dla kogoś kogo czekają starcia z Holandią i Włochami" - komentuje poniedziałkowy mecz dziennikarz "Le Monde".
"Zabrakło im szaleństwa. Za bardzo bali się stracić bramkę. Byli przywiązani do ziemi" - ocenił grę wicemistrzów świata konsultant lequipe.fr, były trener FC Nantes Angel Marcos. "Nie ma jeszcze powodów do niepokoju, ale pozostaje wielki żal" - dodał.
W swoim komentarzu taktycznym napisał, że drużynie Raymonda Domenecha nieco sił może dodać powrót do gry Patricka Vieiry i Thierryego Henry. Vieira w przeciwieństwie do zastępującego go w meczu z Rumunią Jérémy Toulalana, jest bardziej kreatywnym pomocnikiem. Henry ma w sobie odrobinę ryzykanctwa, którego zabrakło Nicolasowi Anelce, czy Karimowi Benzemie. Nieudolność Francuzów w ofensywie "France Football" określiło stwierdzeniem "sterylni w ataku".
Jako cytat dnia słynny magazyn daje wypowiedź rumuńskiego trenera Victora Piturcy i być może ona oddaje najtrafniej problem trójkolorowych. "Francja nie jest na tym poziomie, na którym niektórzy ją widzą. Niektórzy piłkarze zaczęli się starzeć. Oni są być może znudzeni tym, że grają już tyle razy w finałach wielkich imprez. Ale to miłe z ich strony, że pozwolili nam zdobyć jeden punkt".
Mecze Francja - Rumunia surowo ocenili francuscy internauci. W klasyfikacji "L'Equipe" na najbardziej pasjonujący mecz Euro zajmuje on zasłużone ostatnie miejsce, ze średnią ocen 1,5 (oceniać go można było w skali od 1 do 6). W tym rankingu prowadzi oczywiście spotkanie Holandia - Włochy (średnia ocen 5,2), a na trzecim miejscu jest mecz Niemcy - Polska (4,1).

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja



