Ronaldo gotowy do negocjacji, ale nie ma z kim rozmawiać
22.06.2008
, aktualizacja: 23.06.2008 10:01
Agent Cristiano Ronaldo, Jorge Mendes, na przejściu gwiazdy Manchesteru United do Realu Madryt ma zarobić 10 z 70 milionów funtów rekordowego transferu. Ale jak finalizować umowę, kiedy jedna ze stron nie chce rozmawiać? Portugalczyka ogarnia coraz większa frustracja
Transfer Cristiano Ronaldo: To już wojna »
Michał Pol: Sir Aleksie! Bierz forsę i w nogi!»
Mendes, znany jest w piłkarskim kręgu pod pseudonimem "ośmiornica" z powodu dużej liczby jednocześnie przeprowadzanych negocjacji transferowych. W tym roku pośredniczył już w rozmowach Luiza Felipe Scolariego z Chelsea, a w planach ma jeszcze załatwienie jak najlepszych warunków nowych umów dla Deco i Ricardo Carvalho. Zatrudnienie Ronaldo w Realu Madryt byłoby jednak najbardziej lukratywnym przedsięwzięciem Mendesa.
Wszystko może jednak zepsuć szkoleniowiec "Czerwonych diabłów" Alex Ferguson, który za nic w świecie nie chce zgodzić się na odejście Ronaldo. Skrzydłowy MU, który ma nie zaleczoną kontuzję, ma pojawić się w nadchodzącym tygodniu w Anglii, gdzie przejdzie badania. W tym czasie w klubie nie będzie jednak żadnej osoby mogącej podjąć negocjacje z zawodnikiem. Ferguson, który odpoczywa w południowej Francji, oznajmił wcześniej, że nie ma zamiaru przerywać wakacji. W Manchesterze nieobecny jest też dyrektor sportowy David Gill. Ronaldo i jego agent, którzy są gotowi do uderzenia, muszą zatem cierpliwie czekać.
Czy jednak doczekają się choćby rozmowy w sprawie transferu? Trudno oczekiwać, by uparty Ferguson nagle zmienił zdanie i zgodził się na odejście swojego pupila. - Nie ma mowy, żebym zmienił plany w stosunku do kogokolwiek - oznajmił Szkot. Mimo to, władze Realu wciąż wierzą w pozytywne zakończenie sprawy.
W Madrycie uważają, że podjęcie rozmów przez mistrza Anglii to tylko kwestia czasu i już przygotowali oficjalną ofertę opiewającą na 70 milionów funtów. Tym samym Real ma szansę zdecydowanie przebić swój poprzedni transferowy rekord świata. W 2001 roku za ściągnięcie na Santiago Bernabeu Zinedine'a Zidane'a z Juventusu Hiszpanie zapłacili o 20 milionów mniej. Alternatywą dla Manchesteru ma być ewentualnie suma 40 milionów funtów i Brazylijczyk Robinho w pakiecie.
Mimo twardego stanowiska United, Real jest pewny swego po tym, jak Ronaldo publicznie powiedział o zamiarze przenosin do Primera Division. Mistrz Hiszpanii przygotował już listę rezydencji, z których miejsce zamieszkania wybierze Ronaldo. Zawodnik na urządzenie domu na pewno znajdzie fundusze. Podstawowa pensja gwiazdora, nie licząc różnego rodzaju dodatków, ma wynosić 150 tysięcy funtów tygodniowo.
Ronaldo zdecydował i obiera kurs na Madryt »
Michał Pol: Sir Aleksie! Bierz forsę i w nogi!»
Mendes, znany jest w piłkarskim kręgu pod pseudonimem "ośmiornica" z powodu dużej liczby jednocześnie przeprowadzanych negocjacji transferowych. W tym roku pośredniczył już w rozmowach Luiza Felipe Scolariego z Chelsea, a w planach ma jeszcze załatwienie jak najlepszych warunków nowych umów dla Deco i Ricardo Carvalho. Zatrudnienie Ronaldo w Realu Madryt byłoby jednak najbardziej lukratywnym przedsięwzięciem Mendesa.
Wszystko może jednak zepsuć szkoleniowiec "Czerwonych diabłów" Alex Ferguson, który za nic w świecie nie chce zgodzić się na odejście Ronaldo. Skrzydłowy MU, który ma nie zaleczoną kontuzję, ma pojawić się w nadchodzącym tygodniu w Anglii, gdzie przejdzie badania. W tym czasie w klubie nie będzie jednak żadnej osoby mogącej podjąć negocjacje z zawodnikiem. Ferguson, który odpoczywa w południowej Francji, oznajmił wcześniej, że nie ma zamiaru przerywać wakacji. W Manchesterze nieobecny jest też dyrektor sportowy David Gill. Ronaldo i jego agent, którzy są gotowi do uderzenia, muszą zatem cierpliwie czekać.
Czy jednak doczekają się choćby rozmowy w sprawie transferu? Trudno oczekiwać, by uparty Ferguson nagle zmienił zdanie i zgodził się na odejście swojego pupila. - Nie ma mowy, żebym zmienił plany w stosunku do kogokolwiek - oznajmił Szkot. Mimo to, władze Realu wciąż wierzą w pozytywne zakończenie sprawy.
W Madrycie uważają, że podjęcie rozmów przez mistrza Anglii to tylko kwestia czasu i już przygotowali oficjalną ofertę opiewającą na 70 milionów funtów. Tym samym Real ma szansę zdecydowanie przebić swój poprzedni transferowy rekord świata. W 2001 roku za ściągnięcie na Santiago Bernabeu Zinedine'a Zidane'a z Juventusu Hiszpanie zapłacili o 20 milionów mniej. Alternatywą dla Manchesteru ma być ewentualnie suma 40 milionów funtów i Brazylijczyk Robinho w pakiecie.
Mimo twardego stanowiska United, Real jest pewny swego po tym, jak Ronaldo publicznie powiedział o zamiarze przenosin do Primera Division. Mistrz Hiszpanii przygotował już listę rezydencji, z których miejsce zamieszkania wybierze Ronaldo. Zawodnik na urządzenie domu na pewno znajdzie fundusze. Podstawowa pensja gwiazdora, nie licząc różnego rodzaju dodatków, ma wynosić 150 tysięcy funtów tygodniowo.
Ronaldo zdecydował i obiera kurs na Madryt »
-
Ronaldo jest niewiele..
neiden
22.06.08, 19:02
warty. jest spadajaca gwiazda ,ostatnie wystepy to pokazywaly.»

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja



