Transfer Cristiano Ronaldo: To już wojna. Czy Scolari namieszał?
21.06.2008
, aktualizacja: 21.06.2008 20:33
Wojna o Cristiano Ronaldo odbywa się na wielu frontach. W piątkowy wieczór koledzy z zespołu zbombardowali komórkę zawodnika SMS-ami, przekonując go do pozostanie w klubie. On chce jednak spełnić indywidualne marzenie. A może to Scolari zrobił mu pranie mózgu i liczy, że łatwiej będzie mu pokonać Manchester, gdy portugalski gwiazdor zniknie z Old Trafford?
ZOBACZ TAKŻE
- Iniesta: Grzechem byłoby nie skorzystać z szansy (22-06-08, 09:00)
- Pierwsza decyzja Scolariego w Chelsea: Krótsze urlopy (27-06-08, 12:23)
- Arszawin: Wygrał najlepszy z Holendrów (22-06-08, 00:15)
- Podolski znacznie lepszy od Ronaldo - analiza (19-06-08, 23:17)
- Real: To Ronaldo ma zrobić pierwszy krok (19-06-08, 11:33)
- Ronaldo zdecydował i obiera kurs na Madryt (17-06-08, 14:39)
Real złożył ofertę »
Zdesperowani piłkarze Manchesteru przez cały wieczór dzwonili i pisali do Ronaldo, namawiając go do pozostania na Old Trafford. Wściekły sir Alex Ferguson położył na szali cały swój autorytet, zapewniając, że nie pozwoli Portugalczykowi odejść. Niektórzy zawodnicy postanowili jednak wziąć sprawy w swoje ręce i delikatnie sugerują C. Ronaldo, że Manchester jest najlepszym klubem w Europie i przenosiny gdziekolwiek będą krokiem do tyłu.
Ronaldo opisał jednak przenosiny na Santiago Bernabeu jako swoje marzenie. - Muszę powiedzieć to, co chcę i co myślę - powiedział po meczu z Niemcami. - To moja opinia i nie obchodzi mnie, że ktoś się wkurzy. To moja decyzja. To jest to, czego chcę - opisuje twardo. Pokazał już Fergusonowi, że nie żartuje, przez cały turniej nie odbierając telefonów od Szkota. - Byłem w trakcie bardzo ważnych zawodów, nie mieliśmy sobie nic do powiedzenia - opisuje.
Real już złożył ofertę: 45 mln funtów plus Sneijder. Manchester utrzymuje, że nie rozpatrzy żadnej propozycji.
Manchester nigdy nie spełni marzeń Ronaldo
Cristiano Ronaldo odwraca się plecami do Manchesteru, bo wierzy, że ten może mu dać wszystko, poza największym marzeniem: tytułem piłkarza roku.
- Oczywiście, że to mój cel. Chcę być najlepszy na świecie. To po to codziennie pracuję. Bóg jeden wie, czy kiedyś dostanę tak ważną dla mnie nagrodę - powiedział Ronaldo.
Portugalczyk zapewne spojrzał na listę poprzednich laureatów i zadecydował o swoim transferze. Od 17 lat, od kiedy FIFA przyznaje to trofeum, nigdy nie zdobył go żaden piłkarz grający w lidze angielskiej. Dziewięciu grało za to w Primera Division, z czego czterech - Figo, Ronaldo, Zidane i Cannavaro - dla Realu.
- To sprawa osobista. Tego chcę i o tym marzę - wyjaśnił Cristiano Ronaldo. - To też marzenie mojej rodziny. Wszyscy już wiecie, czego chcę. Co mogę więcej powiedzieć? - pyta retorycznie gwiazdor. - Oczywiście nie będzie łatwo opuścić United. To nigdy nie jest łatwe. Nie decyduje o tym jedna osoba. To będzie jednak z korzyścią dla wszystkich. Mam swoje marzenie. Zrobić krok do przodu. Nazwijcie to jak chcecie. Dla mnie to wielka szansa. Scolari mówi, że jest tylko jedna okazja, żeby wskoczyć do przejeżdżającego pociągu. Muszę z niej skorzystać. On to zrobił. Skorzystał z szansy. Wszyscy ludzie powinni tak robić.
Takie wyznanie z pewnością jeszcze bardziej rozwścieczy Fergusona, który i tak już podejrzewał, że to nowy trener Chelsea namówił jego podopiecznego do odejścia, aby zwiększyć szanse swojej drużyny tytuł mistrzowski.
Ronaldo niesłusznie oskarżony »
Zdesperowani piłkarze Manchesteru przez cały wieczór dzwonili i pisali do Ronaldo, namawiając go do pozostania na Old Trafford. Wściekły sir Alex Ferguson położył na szali cały swój autorytet, zapewniając, że nie pozwoli Portugalczykowi odejść. Niektórzy zawodnicy postanowili jednak wziąć sprawy w swoje ręce i delikatnie sugerują C. Ronaldo, że Manchester jest najlepszym klubem w Europie i przenosiny gdziekolwiek będą krokiem do tyłu.
Ronaldo opisał jednak przenosiny na Santiago Bernabeu jako swoje marzenie. - Muszę powiedzieć to, co chcę i co myślę - powiedział po meczu z Niemcami. - To moja opinia i nie obchodzi mnie, że ktoś się wkurzy. To moja decyzja. To jest to, czego chcę - opisuje twardo. Pokazał już Fergusonowi, że nie żartuje, przez cały turniej nie odbierając telefonów od Szkota. - Byłem w trakcie bardzo ważnych zawodów, nie mieliśmy sobie nic do powiedzenia - opisuje.
Real już złożył ofertę: 45 mln funtów plus Sneijder. Manchester utrzymuje, że nie rozpatrzy żadnej propozycji.
Manchester nigdy nie spełni marzeń Ronaldo
Cristiano Ronaldo odwraca się plecami do Manchesteru, bo wierzy, że ten może mu dać wszystko, poza największym marzeniem: tytułem piłkarza roku.
- Oczywiście, że to mój cel. Chcę być najlepszy na świecie. To po to codziennie pracuję. Bóg jeden wie, czy kiedyś dostanę tak ważną dla mnie nagrodę - powiedział Ronaldo.
Portugalczyk zapewne spojrzał na listę poprzednich laureatów i zadecydował o swoim transferze. Od 17 lat, od kiedy FIFA przyznaje to trofeum, nigdy nie zdobył go żaden piłkarz grający w lidze angielskiej. Dziewięciu grało za to w Primera Division, z czego czterech - Figo, Ronaldo, Zidane i Cannavaro - dla Realu.
- To sprawa osobista. Tego chcę i o tym marzę - wyjaśnił Cristiano Ronaldo. - To też marzenie mojej rodziny. Wszyscy już wiecie, czego chcę. Co mogę więcej powiedzieć? - pyta retorycznie gwiazdor. - Oczywiście nie będzie łatwo opuścić United. To nigdy nie jest łatwe. Nie decyduje o tym jedna osoba. To będzie jednak z korzyścią dla wszystkich. Mam swoje marzenie. Zrobić krok do przodu. Nazwijcie to jak chcecie. Dla mnie to wielka szansa. Scolari mówi, że jest tylko jedna okazja, żeby wskoczyć do przejeżdżającego pociągu. Muszę z niej skorzystać. On to zrobił. Skorzystał z szansy. Wszyscy ludzie powinni tak robić.
Takie wyznanie z pewnością jeszcze bardziej rozwścieczy Fergusona, który i tak już podejrzewał, że to nowy trener Chelsea namówił jego podopiecznego do odejścia, aby zwiększyć szanse swojej drużyny tytuł mistrzowski.
Ronaldo niesłusznie oskarżony »
-
Transfer Cristiano Ronaldo: To już wojna. Czy S...
babalu
21.06.08, 23:45
Na miejscu Fergusona wziąłbym te 45 baniek i Sneijdera, bo to piłkarz o niebolepszy niż Ronaldo, tylko, ze niedoceniany. A Portugalczyk w Madrycie skończysię szybciej niż wskoczył na szczyt »
-
Ronaldo 100mln euro, to ile wart jest Arszawin?
rajmund62
22.06.08, 11:37
Rosja zagrała galaktycznie z Holandią, życzę im mistrzostwa.»
-
Transfer Cristiano Ronaldo: To już wojna. Czy S..
grek.grek
22.06.08, 15:04
Prosta kalkulacja : na wygrywanie ze słabszymi drużynami MU jest doścdobry i bez szaleństw Ronaldo, zaś z mocnymi (jeśli) wygrywa (to) zwykle i tak bez jakiegoś wyjątkowego,niezastępowalnego»

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja



