Real: To Ronaldo ma zrobić pierwszy krok
19.06.2008
, aktualizacja: 19.06.2008 12:01
Real Madryt czeka, aż Cristiano Ronaldo uczyni pierwszy ruch, co ma umożliwić rozpoczęcie negocjacji z Manchesterem United w kwestii ewentualnego transferu.
Mistrz Hiszpanii nie ukrywa sympatii dla zawodnika, ale przed namawianiem go do niewywiązywania się z kontraktu z angielskim klubem odstraszyła "Królewskich" FIFA, której poskarżył się obecny klub C. Ronaldo.
- Czekamy, aż to Ronaldo coś powie. Jak tylko da znać, że chce grać dla Realu, rozpoczną się rozmowy między klubami - stwierdził w dzienniku "Marca" Miguel Angel Arroyo, dyrektor generalny klubu. - Chętnie spróbujemy dojść do porozumienia z Manchesterem, o ile wyrażą taką ochotę i cena będzie rozsądna - zauważa.
Cristiano Ronaldo zapowiedział, że nie będzie wypowiadał się o przyszłych planach aż do końca Euro 2008.
Real nie planuje wielkich zmian w składzie i Ronaldo to dla nich kluczowa inwestycja. Odbywający się właśnie na boiskach Austrii i Szwajcarii turniej przeszkadza mu w jej realizacji.
Z klubem z Madrytu wiązany jest też David Vill z Valencii - inna z gwiazd Euro. Mówi się też o sprzedaży Robinho do zainteresowanych nim Manchesteru lub Chelsea, o ile do Realu trafi C. Ronaldo.
- Wszystko zależy od tego, co wydarzy się na Euro 2008. Jest dużo spekulacji, ale to normalne - stwierdził trener "Królewskich", Bernd Schuster. - Już mówiłem, że wielu nowych twarzy nie będzie - zakończył.
- Czekamy, aż to Ronaldo coś powie. Jak tylko da znać, że chce grać dla Realu, rozpoczną się rozmowy między klubami - stwierdził w dzienniku "Marca" Miguel Angel Arroyo, dyrektor generalny klubu. - Chętnie spróbujemy dojść do porozumienia z Manchesterem, o ile wyrażą taką ochotę i cena będzie rozsądna - zauważa.
Cristiano Ronaldo zapowiedział, że nie będzie wypowiadał się o przyszłych planach aż do końca Euro 2008.
Real nie planuje wielkich zmian w składzie i Ronaldo to dla nich kluczowa inwestycja. Odbywający się właśnie na boiskach Austrii i Szwajcarii turniej przeszkadza mu w jej realizacji.
Z klubem z Madrytu wiązany jest też David Vill z Valencii - inna z gwiazd Euro. Mówi się też o sprzedaży Robinho do zainteresowanych nim Manchesteru lub Chelsea, o ile do Realu trafi C. Ronaldo.
- Wszystko zależy od tego, co wydarzy się na Euro 2008. Jest dużo spekulacji, ale to normalne - stwierdził trener "Królewskich", Bernd Schuster. - Już mówiłem, że wielu nowych twarzy nie będzie - zakończył.

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja



