Niemcy załatwią sprawę w karnych?
18.06.2008
, aktualizacja: 19.06.2008 09:12
Niemcy zdają sobie sprawę, że Portugalczycy górują nad nimi pod każdym względem. Mają lepszych technicznie piłkarzy, a Ronaldo czy Deco są w stanie sami przesądzić o wyniku.
Piękny mecz Rosjan. Szwedzi jadą do domu »
W składzie Joachima Löwa jest tylko jeden piłkarz klasy światowej Michael Ballack. Ponieważ niemiecka ofensywa łamała sobie zęby na obronie Austriaków, trudno oczekiwać, że lepiej poradzi sobie przeciwko Pepe z Realu Madryt czy Carvalho i Ferreirze z Chelsea. Co gorsza, Lukas Podolski, który strzelił już dwa gole na Euro, doznał urazu łydki, a Mario Gomez, Miroslav Klose i Kevin Kuranyi rażą nieporadnością.
Jednym ze sposobów na Portugalczyków jest dotrwanie do... rzutów karnych. Piłkarze Löwa ćwiczą więc strzelanie jedenastek już od pierwszego treningu po meczu z Austrią. A Jens Lehmann dostał od trenera bramkarzy Andreasa Köpke (mistrz Europy z 1996 roku) karteczkę z dokładną rozpiską, jak Portugalczycy wykonują karne. Taka sama karteczka z instrukcjami zapewniła Niemcom wygrane jedenastki z Argentyną 4:2 na ostatnim mundialu. Lehmann, który perfekcyjnie obronił wtedy dwa karne, wystawił karteczkę na licytację na cele charytatywne. Potężna firma ubezpieczeniowa zapłaciła za nią milion euro i umieściła w Muzeum Historycznym w Bonn, gdzie trafiają najważniejsze dokumenty powojennej historii Niemiec.
- Andi wszystko świetnie mi wyklarował, ale prawdę mówiąc, nie chciałbym być znów zmuszony korzystać z tych wskazówek. Nie chcę przeżywać nerwówki po raz drugi. Karne to zawsze loteria. Lepiej skończmy to wcześniej. Zwłaszcza że Portugalczycy są nieźli w karnych. Cztery lata temu wyeliminowali w ćwierćfinale Anglików - mówi Lehmann.
Niemcy bez trenera w ćwierćfinale »
Stwórz DreamTeam na EURO - zagraj i Wygraj Euro »
W składzie Joachima Löwa jest tylko jeden piłkarz klasy światowej Michael Ballack. Ponieważ niemiecka ofensywa łamała sobie zęby na obronie Austriaków, trudno oczekiwać, że lepiej poradzi sobie przeciwko Pepe z Realu Madryt czy Carvalho i Ferreirze z Chelsea. Co gorsza, Lukas Podolski, który strzelił już dwa gole na Euro, doznał urazu łydki, a Mario Gomez, Miroslav Klose i Kevin Kuranyi rażą nieporadnością.
Jednym ze sposobów na Portugalczyków jest dotrwanie do... rzutów karnych. Piłkarze Löwa ćwiczą więc strzelanie jedenastek już od pierwszego treningu po meczu z Austrią. A Jens Lehmann dostał od trenera bramkarzy Andreasa Köpke (mistrz Europy z 1996 roku) karteczkę z dokładną rozpiską, jak Portugalczycy wykonują karne. Taka sama karteczka z instrukcjami zapewniła Niemcom wygrane jedenastki z Argentyną 4:2 na ostatnim mundialu. Lehmann, który perfekcyjnie obronił wtedy dwa karne, wystawił karteczkę na licytację na cele charytatywne. Potężna firma ubezpieczeniowa zapłaciła za nią milion euro i umieściła w Muzeum Historycznym w Bonn, gdzie trafiają najważniejsze dokumenty powojennej historii Niemiec.
- Andi wszystko świetnie mi wyklarował, ale prawdę mówiąc, nie chciałbym być znów zmuszony korzystać z tych wskazówek. Nie chcę przeżywać nerwówki po raz drugi. Karne to zawsze loteria. Lepiej skończmy to wcześniej. Zwłaszcza że Portugalczycy są nieźli w karnych. Cztery lata temu wyeliminowali w ćwierćfinale Anglików - mówi Lehmann.
Niemcy bez trenera w ćwierćfinale »
Stwórz DreamTeam na EURO - zagraj i Wygraj Euro »

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




