Beenhakker jedzie do Boruca

wyb. pk
13.09.2008 , aktualizacja: 13.09.2008 10:30
A A A Drukuj
Artur Boruc Fot. ROBERT ZOLLES REUTERS Artur Boruc
PRZEGLĄD PRASY. Leo Beenhakker poleci w sobotę do Glasgow, żeby porozmawiać z Arturem Borucem o jego sytuacji i przyszłości w kadrze - pisze "Przegląd Sportowy"
Smolarek musi uzbroić się w cierpliwość »

Zdaniem "Przeglądu Sportowego" Leo Beenhakker, po wygranym 2:0 meczu z San Marino, miał powiedzieć do członków sztabu szkoleniowego, że "najwyższy czas załatwić tę sprawę". Chodziło rzecz jasna o kwestię zawieszenia Artura Boruca, Dariusza Dudki i Radosława Majewskiego, którzy upili się po towarzyskim meczu na Ukrainie.

Pierwszym zawodnikiem, z którym selekcjoner porozmawia będzie Artur Boruc i właśnie w tym celu Leo Beenhakker leci do Glasgow, by najpierw obejrzeć mecz "The Bhoys" z Motherwell, a później umówić się z Borucem. Niewykluczone, że Leo Beenhakker porozmawia też na temat problemów piłkarza z trenerem szkockiej ekipy Gordonem Strachanem. Szkoleniowiec Celticu bardzo zabiegał o rozmowę i kilka razy nawet dzwonił do trenera reprezentacji Polski.

Rozmowa z pewnością nie będzie należeć do łatwych. Benhakker chciałby usłyszeć słowa skruchy z ust Boruca, który jest uparty i niekoniecznie zdobędzie się na słowa jakich oczekuje trener. Jeżeli wizyta Leo okaże się sukcesem, to kto wie, może faktycznie w październiku Boruc przyjedzie na zgrupowanie przed meczami z Czechami i Słowacją.

Szkocka prasa huczy: Boruc weź się w garść! »

Boruc stanie przed komisją dyscyplinarną »

Podziel się

  • Beenhakker jedzie do Boruca demax87 13.09.08, 11:23

    tylko Boruc to charyzma, człowiek z zajebistym podejściem do życia - jeśli cośmu przeszkadza to olewa to, myślę że On robi w dużym stopniu atmosferę w kadrze,zwraca na siebie uwagę i »