Beenhakker: Brudna gra wokół kadry
10.09.2008
, aktualizacja: 10.09.2008 09:28
Sześciu piłkarzy siedziało na trybunie honorowej. A za ich plecami ci, którzy mają ambicje rządzić polską piłką. Zawodnicy słyszeli, jak działacze cieszą się, że gramy gów...ny mecz i że nie wygraliśmy! - mówi selekcjoner
ZOBACZ TAKŻE
- Boruc stanie przed komisją dyscyplinarną (09-09-08, 14:17)
- Polska gromi Gruzję (09-09-08, 17:23)
- Mecz San Marino - Polska: Ofensywa, zwycięstwo, a potem... wróci Boruc (08-09-08, 19:14)
- Zografos sędzią meczu San Marino - Polska (09-09-08, 15:02)
- Skład na San Marino też z jednym napastnikiem (10-09-08, 15:47)
- Szkocka prasa huczy: Boruc! Weź się w garść! (10-09-08, 13:11)
- Furtok proponuje atak na San Marino (09-09-08, 20:23)
- Błaszczykowski daje przykład: Kadra to kadra (09-09-08, 08:57)
- Gmoch: Leo powinien odejść (09-09-08, 08:18)
- W San Marino nie grają kelnerzy (09-09-08, 14:35)
- San Marino - Polska 0:2 - Liczą się tylko punkty
- Jeleń nie zrezygnował (10-09-08, 18:51)
SERWISY
W San Marino nie grają kelnerzy »
Po sobotnim remisie 1:1 ze Słowenią we Wrocławiu dzisiaj piłkarze zagrają drugi mecz eliminacji MŚ - o 20.30 w Serravalle zmierzą się z San Marino. Transmisja w TVP 1.
Robert Błoński: To dobry rywal, by odzyskać równowagę po słabym meczu ze Słowenią?
- Nie ma słabych, zatarły się różnice między wielkimi i małymi krajami. W futbolu nigdy nie ma na nic gwarancji. Dostaniemy czerwoną kartkę w piątej minucie i co?
Rywale to amatorzy, niektórzy latem w ogóle nie trenowali.
- Wszystko będzie zależeć od nas, nic od nich. Jesteśmy tu, by wygrać.
Wie już pan, co się stało w drugiej połowie meczu we Wrocławiu?
- Przez cały tydzień pracowaliśmy we Wronkach, by drużyna mocno zaczęła mecz. A nie jak ostatnio, kiedy początek był rozgrzewką, a przebudzenie następowało po przerwie. Ze Słowenią początek był jak trzeba. Na to, co stało się potem, nie mam usprawiedliwienia. Nie panikuję - czasem gramy dobrze, czasem źle.
Teraz zagramy bardziej ofensywnie?
- Co to znaczy?
Z dwoma napastnikami.
- Mogę wystawić i pięciu, nie ma sprawy. Ale nie przydadzą się do niczego, jeśli nie będziemy mieć piłki. Kwalifikacje do Euro graliśmy z jednym wysuniętym napastnikiem i strzeliliśmy najwięcej goli w grupie. Ofensywna gra nie zależy od liczby napastników. Jak dam jednego więcej, stracę człowieka w pomocy. Ze Słowenią wprowadziłem w drugiej połowie napastnika za pomocnika i można powiedzieć, że szczęśliwie zremisowaliśmy. Bo straciliśmy kontrolę nad tym, co się dzieje.
Półtora roku temu piłkarze wyglądali na silnych mentalnie, zjednoczonych. Teraz są wystraszeni, smutni...
- Nie zgadzam się. Atmosfera jest świetna. To tylko ludzie, chcieli wygrać. Kiedy czujesz, że mecz ci uciekł, że wygraną miałeś w kieszeni - rozczarowanie jest jeszcze większe. Nikt nie był bardziej wściekły i rozczarowany od nich. Ich ambicja jest fantastyczna. Pisanie o złej atmosferze to g... prawda. Za wynik i grę ze Słowenią biorę odpowiedzialność, ale wszystkich tych g... dyskusji i gierek by nie było, gdyby w 30. min Błaszczykowski trafił do siatki, a nie w słupek. 2:0 i mecz by się skończył.
W listopadzie 2005 byliśmy pewni, że wygramy z Belgią w Brukseli mimo braku pięciu zawodników. A teraz nie wiemy, jak będzie z San Marino?
- Niepewność tkwi w głowach. Pracowaliśmy nad tym po meczu z Finlandią dwa lata temu i później udało się podnieść zespół. Po nieudanej wielkiej imprezie bywa trudniej. Porażka i zawód, jaki sprawili, siedzi w głowach.
Jeśli reprezentacja ma być odzwierciedleniem polskiej piłki...
- ...nie jest nią kadra, tylko liga. I to po odrzuceniu wszystkich zagranicznych zawodników. To jest poziom polskiej piłki.
Jeśli tak, powinniśmy przegrać ze Słowenią. Media i kibice są rozczarowani, bo w poprzednich eliminacjach ta drużyna - pod pana dowództwem - pokazała, że niemożliwe jest jednak możliwe.
- W tamtej kampanii przegraliśmy z Finlandią i Armenią oraz na początku zremisowaliśmy z Serbią. Każdy popełnia błędy. Nie ma zespołu, który wygra wszystkie mecze. Awansuje ten, kto zdobędzie 21-22 punkty. Najgorsza jest arogancja niektórych ludzi, którzy cały czas twierdzą, że Polska jest dużo lepsza od tych tzw. małych krajów. A nie jest.
Po sobotnim remisie 1:1 ze Słowenią we Wrocławiu dzisiaj piłkarze zagrają drugi mecz eliminacji MŚ - o 20.30 w Serravalle zmierzą się z San Marino. Transmisja w TVP 1.
Robert Błoński: To dobry rywal, by odzyskać równowagę po słabym meczu ze Słowenią?
- Nie ma słabych, zatarły się różnice między wielkimi i małymi krajami. W futbolu nigdy nie ma na nic gwarancji. Dostaniemy czerwoną kartkę w piątej minucie i co?
Rywale to amatorzy, niektórzy latem w ogóle nie trenowali.
- Wszystko będzie zależeć od nas, nic od nich. Jesteśmy tu, by wygrać.
Wie już pan, co się stało w drugiej połowie meczu we Wrocławiu?
- Przez cały tydzień pracowaliśmy we Wronkach, by drużyna mocno zaczęła mecz. A nie jak ostatnio, kiedy początek był rozgrzewką, a przebudzenie następowało po przerwie. Ze Słowenią początek był jak trzeba. Na to, co stało się potem, nie mam usprawiedliwienia. Nie panikuję - czasem gramy dobrze, czasem źle.
Teraz zagramy bardziej ofensywnie?
- Co to znaczy?
Z dwoma napastnikami.
- Mogę wystawić i pięciu, nie ma sprawy. Ale nie przydadzą się do niczego, jeśli nie będziemy mieć piłki. Kwalifikacje do Euro graliśmy z jednym wysuniętym napastnikiem i strzeliliśmy najwięcej goli w grupie. Ofensywna gra nie zależy od liczby napastników. Jak dam jednego więcej, stracę człowieka w pomocy. Ze Słowenią wprowadziłem w drugiej połowie napastnika za pomocnika i można powiedzieć, że szczęśliwie zremisowaliśmy. Bo straciliśmy kontrolę nad tym, co się dzieje.
Półtora roku temu piłkarze wyglądali na silnych mentalnie, zjednoczonych. Teraz są wystraszeni, smutni...
- Nie zgadzam się. Atmosfera jest świetna. To tylko ludzie, chcieli wygrać. Kiedy czujesz, że mecz ci uciekł, że wygraną miałeś w kieszeni - rozczarowanie jest jeszcze większe. Nikt nie był bardziej wściekły i rozczarowany od nich. Ich ambicja jest fantastyczna. Pisanie o złej atmosferze to g... prawda. Za wynik i grę ze Słowenią biorę odpowiedzialność, ale wszystkich tych g... dyskusji i gierek by nie było, gdyby w 30. min Błaszczykowski trafił do siatki, a nie w słupek. 2:0 i mecz by się skończył.
W listopadzie 2005 byliśmy pewni, że wygramy z Belgią w Brukseli mimo braku pięciu zawodników. A teraz nie wiemy, jak będzie z San Marino?
- Niepewność tkwi w głowach. Pracowaliśmy nad tym po meczu z Finlandią dwa lata temu i później udało się podnieść zespół. Po nieudanej wielkiej imprezie bywa trudniej. Porażka i zawód, jaki sprawili, siedzi w głowach.
Jeśli reprezentacja ma być odzwierciedleniem polskiej piłki...
- ...nie jest nią kadra, tylko liga. I to po odrzuceniu wszystkich zagranicznych zawodników. To jest poziom polskiej piłki.
Jeśli tak, powinniśmy przegrać ze Słowenią. Media i kibice są rozczarowani, bo w poprzednich eliminacjach ta drużyna - pod pana dowództwem - pokazała, że niemożliwe jest jednak możliwe.
- W tamtej kampanii przegraliśmy z Finlandią i Armenią oraz na początku zremisowaliśmy z Serbią. Każdy popełnia błędy. Nie ma zespołu, który wygra wszystkie mecze. Awansuje ten, kto zdobędzie 21-22 punkty. Najgorsza jest arogancja niektórych ludzi, którzy cały czas twierdzą, że Polska jest dużo lepsza od tych tzw. małych krajów. A nie jest.
1
2
następne »
-
Beenhakker: Brudna gra wokół kadry
easy.teraz
10.09.08, 07:56
Leo ma rację mówiąc: "Gdybyśmy wygrali, ci wszyscy z trybuny honorowej klepaliby mnie i mówili: zawsze byłem z tobą i za tobą. Zremisowaliśmy i plują mi w twarz, a mówią, że pada deszcz." To»
-
Beenhakker: Brudna gra wokół kadry
bezszczelny.chan
10.09.08, 12:12
Pan trener Leo nie wspomina w wywiadzie o pewnej drobnej kwestii.Mecz zeSłowenią to nie incydentalna wpadka,jak to wybrzmiewa z wywiadu,ale ciąg dalszytragicznej,bez pomysłu gry ciągnacej »
-
Re: Beenhakker: Brudna gra wokół kadry
wujcio-szpikulec
10.09.08, 16:40
Musze przyznac Mlody, ze bardzo ladnie i trafnie to ujales!Tego rzeczywiscie w takim wymiarze nie ma nigdzie!»

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja





