Kuszczak: Mówię otwarcie, chcę być numerem 1 w United

kris
20.07.2008 , aktualizacja: 20.07.2008 19:27
A A A Drukuj
Tomasz Kuszczak w sparingu w Macedonią przed Euro 2008 Fot. Kuba Atys / AG Tomasz Kuszczak w sparingu w Macedonią przed Euro 2008
Tomasz Kuszczak jest zdeterminowany by w nadchodzącym sezonie być pierwszym bramkarzem Manchesteru United. - Mówię to otwarcie, ponieważ przyszedłem do Manchesteru dwa lata temu i trenowałem bardzo ciężko - powiedział Kuszczak w klubowej telewizji.
Wojciech Szczęsny zadebiutował w Arsenalu »

W poprzednim sezonie Kuszczak był zmiennikiem Edwina Van der Sara. W Premier League zagrał 9 meczów, 5 spotkań rozegrał w Lidze Mistrzów. Polak wierzy, że od nowego sezonu role się odwrócą.

- Mam nadzieję, że w przyszłości będę grał więcej - powiedział Kuszczak MUTV. - Mówię to otwarcie, ponieważ przyszedłem do Manchesteru dwa lata temu i trenowałem bardzo ciężko. Zawsze staram się być gotowy dla drużyny. Wierzę, że moja szansa nadejdzie szybko i będę miał więcej okazji do rozwijania swoich umiejętności - dodał 26-letni bramkarz.

Kuszczak o miejsce w składzie musi rywalizować nie tylko z Van der Sarem. Do formy po groźnej kontuzji doszedł Ben Foster, którego angielskie media widzą w przyszłości w bramce reprezentacji Anglii. Polak jednak nie boi się konkurencji i uważa, że ostra rywalizacja sprzyja podnoszeniu umiejętności. - Mamy w klubie dużą rywalizację. To bardzo ważne dla bramkarzy żeby mieć kogoś za plecami, kogoś kto zmusi cię do ciężkiej pracy. Obaj Benowie (Foster i 18-letni Amos) pracowali naprawdę dobrze. To ważne dla młodych bramkarzy żeby z nami trenować, mieć z tego radość i ciężko pracować.

W sobotnim meczu sparingowym z Kaiser Chiefs przez cały bramki "Czerwonych Diabłów" bronił Kuszczak. Dla Polaka był to pierwszy występ po wyleczeniu kontuzji pleców, która wyeliminowała go z Euro 2008. Dzień przed rozpoczęciem turnieju bramkarz doznał urazu pleców i musiał opuścić zgrupowanie w Bad Waltersdorf. Jego miejsce zajął Wojciech Kowalewski. Teraz po kontuzji nie ma już śladu.

- Cieszę się, że zagrałem 90 minut. Pierwszy mecz po przerwie zawsze jest trochę trudny bo nie wiesz w jakiej jesteś formie, ale jestem zadowolony z siebie i mam nadzieję, że to utrzymam - powiedział Kuszczak.

Kuszczak nie zagra już w kadrze Leo? »

Podziel się