Engel: Beenhakker robi, co chce
15.07.2008
, aktualizacja: 15.07.2008 11:14
PRZEGLĄD PRASY: - Powiedzieliśmy selekcjonerowi, że może warto skorzystać z polskich fachowców, których mamy równie dobrych jak w Holandii. Zasugerowaliśmy, żeby Beenhakker przemyślał pewne sprawy - zdradza w wywiadzie dla "Polski" swoje rady dla trenera polskiej kadry jej były selekcjoner, Jerzy Engel.
ZOBACZ TAKŻE
- Beenhakker: Dajcie mi piłkarza, który się nadaje (23-07-08, 08:14)
- Jacek Bąk chce jak najszybciej spotkać się z Beenhakkerem (15-07-08, 19:30)
- Prezes PZPN Michał Listkiewicz ucieka do lasu (15-07-08, 15:56)
- Jacek Bąk zrezygnował z występów w reprezentacji Polski (15-07-08, 15:33)
- Engel: Od Rogera lepszy Cantoro (19-03-08, 09:25)
SERWISY
Ulatowski asystentem Beenhakkera »
Plany kadry: Ukraina, Irlandia, Oman i Kuwejt »
Najszerzej komentowaną zmianą jest wybór Rafała Ulatowskiego na asystenta, a w przyszłości może i następcy Leo. Engel nie chciałby jednak przeceniać jego ewentualnego wpływu na obraz gry naszej reprezentacji. - Założę się, że jeśli zapytałbym pana o nazwiska asystentów pierwszych trenerów czołowych reprezentacji, miałby pan problem - sugerował dziennikarzowi przyszłą pozycję Ulatowskiego wiceprezes PZPN. - Zresztą każdy by miał, bo to pierwszy trener odpowiada za wyniki. Beenhakker dobrał sobie takich ludzi, jakich chciał.
Mimo wcześniejszych deklaracji dotychczasowy trener Zagłębia Lubin wcale nie musi zostać w przyszłości selekcjonerem kadry. - Spokojnie, nikt przecież nie powiedział, że Ulatowski automatycznie przejmie pierwszą reprezentację. Nie wiadomo, co będzie za rok, dwa czy cztery lata. Decyzja będzie podejmowana wtedy, a nie teraz. Na razie trenerem jest Leo Beenhakker - uspokaja szef Wydziału Szkolenia.
Holender nie miał jednak do końca wolnej ręki przy dobieraniu nowego sztabu. Nazwiska zostały mu przez PZPN "zasugerowane". Jarzy Engel twierdzi jednak inaczej. - Każdy selekcjoner ma taki przywilej, że może dobierać sobie takich współpracowników, jakich chce. I tak jest też w przypadku Beenhakkera - uważa dawny szkoleniowiec polskiej reprezentacji, który przyznaje jednak, że Związek udzielił Leo kilku wskazówek. - Powiedzieliśmy selekcjonerowi, że może warto skorzystać z polskich fachowców, których mamy równie dobrych jak w Holandii - odważnie wyraził swoją opinię Engel.
Ulatowski: Beenhakker to człowiek futbolu, stawiam go w jednym rzędzie z sir Bobby Robsonem »
Plany kadry: Ukraina, Irlandia, Oman i Kuwejt »
Najszerzej komentowaną zmianą jest wybór Rafała Ulatowskiego na asystenta, a w przyszłości może i następcy Leo. Engel nie chciałby jednak przeceniać jego ewentualnego wpływu na obraz gry naszej reprezentacji. - Założę się, że jeśli zapytałbym pana o nazwiska asystentów pierwszych trenerów czołowych reprezentacji, miałby pan problem - sugerował dziennikarzowi przyszłą pozycję Ulatowskiego wiceprezes PZPN. - Zresztą każdy by miał, bo to pierwszy trener odpowiada za wyniki. Beenhakker dobrał sobie takich ludzi, jakich chciał.
Mimo wcześniejszych deklaracji dotychczasowy trener Zagłębia Lubin wcale nie musi zostać w przyszłości selekcjonerem kadry. - Spokojnie, nikt przecież nie powiedział, że Ulatowski automatycznie przejmie pierwszą reprezentację. Nie wiadomo, co będzie za rok, dwa czy cztery lata. Decyzja będzie podejmowana wtedy, a nie teraz. Na razie trenerem jest Leo Beenhakker - uspokaja szef Wydziału Szkolenia.
Holender nie miał jednak do końca wolnej ręki przy dobieraniu nowego sztabu. Nazwiska zostały mu przez PZPN "zasugerowane". Jarzy Engel twierdzi jednak inaczej. - Każdy selekcjoner ma taki przywilej, że może dobierać sobie takich współpracowników, jakich chce. I tak jest też w przypadku Beenhakkera - uważa dawny szkoleniowiec polskiej reprezentacji, który przyznaje jednak, że Związek udzielił Leo kilku wskazówek. - Powiedzieliśmy selekcjonerowi, że może warto skorzystać z polskich fachowców, których mamy równie dobrych jak w Holandii - odważnie wyraził swoją opinię Engel.
Ulatowski: Beenhakker to człowiek futbolu, stawiam go w jednym rzędzie z sir Bobby Robsonem »
-
Re: Engel: Beenhakker robi, co chce
minasz
15.07.08, 11:07
jak mamy taka wspaniała mysl szkoleniowa to czemu nikt do engela czy apostelanie przyjezdza na staz?a moze przyjezdzaja z barcy czy arsenalu ale nic o tym nie wiemhehe»
-
Engel: Beenhakker robi, co chce
ccutek
15.07.08, 12:19
Jeśli mówimy o tym, że ktoś robi co chce to jest to PZPN (państwo w Państwie).Macie państwo (pezetpeenostwo)szczęście i spotkaliście człowieka honoru, którynie ucieka pomimo, że rzucacie mu »

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




