Smolarek nie chce odejść z Racingu
04.07.2008
, aktualizacja: 04.07.2008 11:40
PRZEGLĄD PRASY. Racing chce jak najszybciej sprzedać Smolarka, Polak jednak nie zamierza ruszać się z Santander. - Ebi jest szczęśliwy w Racingu - mówi w "Dzienniku" ojciec Ebiego, Włodzimierz Smolarek.
ZOBACZ TAKŻE
- Ebi Smolarek oświadcza, że zostaje w Santander. Na ławce? (06-07-08, 17:09)
- Morientes, Oliveira, Edu... Smolarek (25-07-08, 08:12)
- Smolarek nie chciał Tuluzy, Tuluza nie chciała Smolarka (18-07-08, 17:29)
- Racing chce wepchnąć Smolarka do Ligi Mistrzów (14-07-08, 19:59)
- Santander żegna Smolarka, chce... Fabiańskiego z Arsenalu! (09-07-08, 23:01)
- Bogusław Kaczmarek trenerem Arki Gdynia (04-07-08, 21:09)
- Latowski woli polską kadrę od niemieckiej (04-07-08, 08:33)
- Roger odejdzie z Legii do Sao Paulo? (04-07-08, 07:50)
- Pięć największych polskich hitów letniego okna transferowego (28-06-08, 08:17)
- Ucieczka z kraju jedyną szansą dla polskich piłkarzy? (27-06-08, 09:22)
- Racing chce wypchnąć Smolarka do Tuluzy (27-06-08, 08:37)
- Hoek: Boruc powinien zmienić klub na lepszy (27-06-08, 08:25)
SERWISY
Racing chce wypchnąć Smolarka do Tuluzy »
Smolarek, dla którego liga hiszpańska była spełnieniem marzeń, na boiskach Primera Divsion nie spisywał się najlepiej. W 33 meczach strzelił tylko 4 gole. Racing chce jak najszybciej sprzedać Polaka, bo potrzebuje pieniędzy na wzmocnienia przed rozgrywkami Pucharu UEFA.
Włodzimierz Smolarek twierdzi, że syn nie ma zamiaru zmieniać klubu. - Nikt mu tam nie powiedział, że są z niego niezadowoleni. Nie wiem skąd się wzięła informacja o Tuluzie, ale to nie jest klub dla mojego syna. On ma trzyletni kontrakt z Racingiem i nie ma zamiaru ruszać się z Santander - mówi.
W podobnym tonie wypowiadał się również Ebi. Tuż po Euro mówił, że nie ma pojęcia co pisze prasa w Hiszpanii, bo nie zna hiszpańskiego
Władze Racingu jednak potwierdzają, że były już dogadane z FC Toulouse i czekały tylko na to, kiedy Smolarek dogada się w sprawie indywidualnego kontraktu, ale do tego nie doszło.
- Na razie Ebi jest piłkarzem Racingu. Dostaliśmy sporo ofert z wielu lig, nie tylko z francuskiej. Jeśli któraś będzie interesująca i konkretna, to powinniśmy się dogadać - mówi Alberto Apricio, rzecznik prasowy klubu.
Smolarek próbując na siłę zostać w Racingu prawdopodobnie skazuje się na ławkę rezerwowy albo nawet na odsunięcie od składu meczowego, bo klub ściągnął kolejnego napastnika - Jonathana Pereirę, który został na rok wypożyczony z Villarreal. Celem transferowym numer jeden klubu z Santander jest również grający w napadzie Francuz Folrent Sinama Pongolle i to właśnie na jego kontrakt potrzebne są pieniądze z transferu Smolarka. - W kadrze jest już trochę ciasno, więc nic się nie stanie jak ją trochę uszczuplimy - dodaje Apricio.
Pięć największych polskich hitów letniego okna transferowego »
Smolarek, dla którego liga hiszpańska była spełnieniem marzeń, na boiskach Primera Divsion nie spisywał się najlepiej. W 33 meczach strzelił tylko 4 gole. Racing chce jak najszybciej sprzedać Polaka, bo potrzebuje pieniędzy na wzmocnienia przed rozgrywkami Pucharu UEFA.
Włodzimierz Smolarek twierdzi, że syn nie ma zamiaru zmieniać klubu. - Nikt mu tam nie powiedział, że są z niego niezadowoleni. Nie wiem skąd się wzięła informacja o Tuluzie, ale to nie jest klub dla mojego syna. On ma trzyletni kontrakt z Racingiem i nie ma zamiaru ruszać się z Santander - mówi.
W podobnym tonie wypowiadał się również Ebi. Tuż po Euro mówił, że nie ma pojęcia co pisze prasa w Hiszpanii, bo nie zna hiszpańskiego
Władze Racingu jednak potwierdzają, że były już dogadane z FC Toulouse i czekały tylko na to, kiedy Smolarek dogada się w sprawie indywidualnego kontraktu, ale do tego nie doszło.
- Na razie Ebi jest piłkarzem Racingu. Dostaliśmy sporo ofert z wielu lig, nie tylko z francuskiej. Jeśli któraś będzie interesująca i konkretna, to powinniśmy się dogadać - mówi Alberto Apricio, rzecznik prasowy klubu.
Smolarek próbując na siłę zostać w Racingu prawdopodobnie skazuje się na ławkę rezerwowy albo nawet na odsunięcie od składu meczowego, bo klub ściągnął kolejnego napastnika - Jonathana Pereirę, który został na rok wypożyczony z Villarreal. Celem transferowym numer jeden klubu z Santander jest również grający w napadzie Francuz Folrent Sinama Pongolle i to właśnie na jego kontrakt potrzebne są pieniądze z transferu Smolarka. - W kadrze jest już trochę ciasno, więc nic się nie stanie jak ją trochę uszczuplimy - dodaje Apricio.
Pięć największych polskich hitów letniego okna transferowego »

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




