Ostra riposta na słowa Boruca: Piłkarze sfrustrowani

Sport.pl
24.06.2008 , aktualizacja: 24.06.2008 15:14
A A A Drukuj
Burzę wywołały słowa Artura Boruca, który nie ukrywa, że od dopingu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, woli grę przy pustych trybunach. - Rozumiem frustracje zawodników, którzy chcieli osiągnąć sukces, a sukcesu nie było - skomentował na antenie "Trójki" prezydencki minister Michał Kamiński.
Boruc: Prezydent? Żenujące... »

Polski bramkarz, najlepszy zawodnik kadry Beenhakkera na Euro, ostro skrytykował zachowanie prezydenta, który zjawił się na meczu mistrzostw. We wtorek rano odpowiedział mu - równie ostro - minister Kamiński: - Rozumiem frustracje zawodników, którzy chcieli osiągnąć sukces, a sukcesu nie było. Była zgoła porażka z rezerwami Chorwacji. Prezydent ma prawo być zadowolony z faktu, że nadał Rogerowi Guereirro obywatelstwo. Okazało się, że Roger był mocnym, jeśli nie najmocniejszym punktem drużyny - powiedział prezydencki minister.

Przypomnijmy: Boruc wyśmiał prezydenta Kaczyńskiego, że wychwala Rogera, a nawet nie wie, jak się nazywa, choć dwa miesiące temu nadawał mu z pompą obywatelstwo: - Każdy z nas jechał na Euro w jakimś celu, miał coś do udowodnienia, ale Roger chyba najwięcej. Szkoda tylko, że pan prezydent, który nadawał mu obywatelstwo, nie wie, jak się nazywa. Przekręcił nazwisko Rogera, przekręcił moje. Jeśli tacy ludzie mają jeździć na mecze, wolę grać przy pustych trybunach. Nasz kochany prezydent trzymał też odwrotnie szalik, może pierwszy raz był na meczu? To wszystko było żenujące - skrytykował zachowanie głowy państwa Artur Boruc.

Lech Kaczyński nazwał brazylijskiego pomocnika Rogerem Pereirro.

Blog: Prezydentura na półmetku, czyli Benhauer, Pereiro i szalik biało-czerwony »

Nie zgadzasz się z opinią Boruca? Lepiej znasz się na sporcie? Załóż sportowego bloga, bloguj na Blogsport.pl! »

Podziel się