Łobodziński o zdjęciu z boiska: "Przytkało" mnie

PAP, bk
10.06.2008 , aktualizacja: 10.06.2008 20:08
A A A Drukuj
- Ocena meczu z Niemcami nie może być pozytywna, bo przegraliśmy inaugurację mistrzostw Europy - uważa piłkarz reprezentacji Polski Wojciech Łobodziński.
Dudka: Za Austriakami

- Ocena meczu z Niemcami nie może być pozytywna, bo przegraliśmy inaugurację mistrzostw Europy. Wynik 0:2 jest taki, że niestety nie może nas zadawalać. Były takie momenty w naszej grze, których musimy się wystrzegać na przyszłość - powiedział Łobodziński.

26-letni Łobodziński grał przez niewiele ponad godzinę na prawej pomocy, a później jego miejsce zajął Łukasz Piszczek. - Nie prosiłem o zmianę. W pewnym momencie mnie "przytkało", ale tak się zdarza, kiedy kilka razy przeprowadzi się akcję swoją stroną. Jestem przygotowany na kolejne występy - dodał.

Były zawodnik m.in. Zagłębia Lubin i Wisły Płock jest optymistą przed czwartkową konfrontacją z Austrią w Wiedniu. - Jeżeli dalej będziemy dochodzić do sytuacji bramkowych i wykorzystamy połowę z nich, to wygramy ze współgospodarzem turnieju mistrzowskiego. Atmosfera w zespole jest dobra, bowiem już w szatni po potyczce z Niemcami kilku starszych piłkarzy, jak Żurawski i Boruc, zaczęło mobilizować pozostałych - stwierdził Łobodziński.

W meczu z Austrią najważniejszy poczatek

Podziel się