W meczu z Austrią najważniejszy początek
10.06.2008
, aktualizacja: 10.06.2008 17:41
Były piłkarz reprezentacji Polski Adam Ledwoń uważa, że w czwartkowym spotkaniu mistrzostw Europy z Austrią najważniejszy będzie początek. "Pozwólmy im się wyszumieć, a później ich skontrujmy" - powiedział.
- Uważam, że najważniejszy będzie początek. Nie wierzę trenerowi Austriaków Josefowi Hickersbergerowi, że zagrają ostrożnie. Zresztą rozmawiałem z Rolandem Linzem i mówił mi co innego. Przyznał, że będą chcieli szybko "ukłuć" Polaków, a później grać z kontry. Musimy zacząć z maksymalną koncentracją, by nie stracić bramki w pierwszych minutach - powiedział Adam Ledwoń, który od ośmiu lat gra w austriackich klubach.
- Kibice i stawka meczu nie pozwolą Austriakom na spokojną grę. Oni się na nas rzucą, a my pozwólmy się trochę wyszumieć i skutecznie skontrujmy - dodał.
34-letni zawodnik Austrii Kaernten przyznał, że po zobaczeniu pierwszych meczów obu zespołów jest mniejszym optymistą, niż przed rozpoczęciem turnieju.
- Polscy piłkarze nie wypadli olśniewająco w meczu z Niemcami. Różnica była widoczna. Z kolei Austriacy w drugiej połowie wręcz zgnietli Chorwatów. Do szczęścia zabrakło im tylko bramki, ale grali naprawdę dobrze. Wynik 0:1 jest mylący - podkreślił 18-krotny reprezentant Polski, który oglądał spotkanie mecz "biało-czerwonych" z trybun stadionu w Klagenfurcie.
- Na mieście zabawa trwała do późnej nocy. Była super atmosfera. Co prawda zdarzyło się kilka incydentów, ale one nie mogą przesłonić całości. Atmosferka była super. Mam nadzieję, że w czwartek w Wiedniu będzie podobnie - zakończył.
Mecz Austria - Polska rozpocznie się na Ernst-Happel w Wiedniu w czwartek o godz. 20.45.
- Kibice i stawka meczu nie pozwolą Austriakom na spokojną grę. Oni się na nas rzucą, a my pozwólmy się trochę wyszumieć i skutecznie skontrujmy - dodał.
34-letni zawodnik Austrii Kaernten przyznał, że po zobaczeniu pierwszych meczów obu zespołów jest mniejszym optymistą, niż przed rozpoczęciem turnieju.
- Polscy piłkarze nie wypadli olśniewająco w meczu z Niemcami. Różnica była widoczna. Z kolei Austriacy w drugiej połowie wręcz zgnietli Chorwatów. Do szczęścia zabrakło im tylko bramki, ale grali naprawdę dobrze. Wynik 0:1 jest mylący - podkreślił 18-krotny reprezentant Polski, który oglądał spotkanie mecz "biało-czerwonych" z trybun stadionu w Klagenfurcie.
- Na mieście zabawa trwała do późnej nocy. Była super atmosfera. Co prawda zdarzyło się kilka incydentów, ale one nie mogą przesłonić całości. Atmosferka była super. Mam nadzieję, że w czwartek w Wiedniu będzie podobnie - zakończył.
Mecz Austria - Polska rozpocznie się na Ernst-Happel w Wiedniu w czwartek o godz. 20.45.

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




