Torres: Sprawiedliwości stało się zadość

not. misza, wyb.dsz, kris
29.06.2008 , aktualizacja: 30.06.2008 10:24
A A A Drukuj
- To dla mnie spełnienie marzeń, prawie jakbyśmy wygrali mistrzostwa świata. Graliśmy najlepiej i to nagroda - powiedział po meczu finałowym Euro zdobywca zwycięskiej bramki Fernando Torres.
Trzeciak: Hiszpanie w końcu przełamali kompleksy »

Łzy szczęścia i Viva Espana na ulicach Madrytu »

Luis Aragones, trener Hiszpanów

Jestem bardzo szczęśliwy, choć może tego po mnie nie widać. Jestem strasznie naładowany emocjami. Zrobiliśmy to dla wszystkich Hiszpanów. Pamiętam poprzednie mistrzostwo Europy dla naszego kraju. Siedziałem na ławce rezerwowych, nie mogłem wejść na boisko, bo wtedy nie było jeszcze zmian. Dziś wygrałem.

W pierwszych minutach byliśmy bardzo przestraszeni. Po kwadransie zobaczyłem, że możemy wygrać. Bo dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, Niemcy nie mogli złapać rytmu. Do końca musieliśmy być jednak czujni. Przecież jeden rzut wolny mógł doprowadzić do wyrównania.

Jestem bardzo zadowolony z Fernando Torresa. Grał świetnie, jest bardzo szybki, ma świetny drybling. Ma niesamowite umiejętności.

Ale on jest tylko częścią tej drużyny. Stworzyliśmy świetną grupę piłkarzy. Wszyscy świetnie się rozumieją. Ci co grają i ci co siedzą na ławce.

Uważam, że w pierwszej fazie turnieju zaprezentowaliśmy się tak jak w pierwszej fazie ostatniego mundialu. W ćwierćfinale pokonała nas jednak Francja. Dziś piłkarze, którzy tamten mecz przegrali dojrzeli do tego, by wywalczyć mistrzostwo Europy. O tym jak atakować wiedzieli już wcześniej. Ale ja im od zawsze mówiłem, najpierw trzeba umieć bronić.

Na tym turnieju mieliśmy trochę problemów w meczu z Włochami. Oni świetnie grają w defensywie. Z nimi do zwycięstwa potrzebowaliśmy karnych.

Mojemu następcy życzę wszystkiego najlepszego.

Fernando Torres, napastnik Hiszpanów

Już sobie wyobrażam jaka fiesta zaczęła się w Hiszpanii! Dla mnie to spełnienie marzeń, prawie jakbyśmy wygrali mistrzostwa świata. Przez cały turniej graliśmy świetną piłkę i tytuł po prostu nam się należał. To nic innego jak sprawiedliwość. To pierwszy tytuł od dawna i mamy nadzieję, że nie ostatni.

To niesamowity zaszczyt. Jestem dumny z tego, że reprezentuje mój kraj. Dzisiejszy wieczór jest moim najlepszym w karierze. Sprawiliśmy radość wielu ludziom. Zagraliśmy dobry mecz, dobry finał, dobry turniej.

Bardzo się cieszę z gola, bo ich strzelanie należy do moich obowiązków.

Nasze zwycięstwo nie jest jednak zwycięstwem indywidualności, ale grupy. Cały zespół wygrał, łącznie z rezerwowymi, którzy dali nam odpocząć w ostatnim meczu grupowym z Grecją.

Miałem fantastyczny sezon. Najpierw w Liverpoolu, a teraz w reprezentacji. Teraz zależy mi na tym, by utrzymać formę. Chcę być coraz lepszy, zdobywać tytuły, wygrywać turnieje.

Dziękuje bardzo Luisowi Aragonesowi. On jest także piłkarzem tej reprezentacji, ale najważniejszym. Dzisiejszym zwycięstwem zapewnił sobie miejsce w historii.

Michael Ballack, kapitan Niemców

To bardzo smutne przegrać, zwłaszcza jak się dotarło tak daleko. Cała drużyna jest rozczarowana. Turniej przypadł na koniec sezonu i mieliśmy kłopoty z przygotowaniem fizycznym. Dzisiaj popełniliśmy wiele błędów. Jeżeli jednak spojrzeć na poziom Euro, rywalizacja z takimi drużynami jak Hiszpania, Włochy i Holandia, to fakt, że zagraliśmy w finale jest dla nas powodem do dumy.

Podziel się