W Niemczech końcowe odliczanie przed finałem
29.06.2008
, aktualizacja: 29.06.2008 16:37
Pełni nadziei na zwycięstwo niemieccy kibice odliczają godziny do finałowego meczu mistrzostw Europy, w którym reprezentacja Niemiec zmierzy się z Hiszpanią.
ZOBACZ TAKŻE
- Upadły, przegrany, kochany i nielubiany... Galeria trenerów Euro 2008 (29-06-08, 20:45)
- Bilety na finał za... seks (29-06-08, 19:39)
- Cudowne uzdrowienie Ballacka? Jednak zagra w finale? (29-06-08, 17:58)
Fani futbolu, okryci czarno-czerwono-złotymi flagami, od rana gromadzą się w specjalnie wydzielonych strefach kibica w niemieckich miastach.
W Berlinie tzw. Fanmeile (Milę Kibica) przed Brama Branenburską otwarto już na 11 godzin przed pierwszym gwizdkiem finałowego meczu. Organizatorzy spodziewają się rekordowej liczby widzów; półfinałowe spotkanie Niemcy-Turcja w minioną środę obejrzało pod Brama Brandenburską prawie pół miliona kibiców.
Policja ma nadzieję, że - tak jak po dotychczasowych meczach niemieckiej reprezentacji - i tym razem nie dojdzie do żadnych niepokojów.
Narodowe barwy Niemiec widać w oknach domów, przed witrynami sklepów i barów. Mecz jest głównym tematem rozmów oraz informacji we wszystkich mediach.
Mimo obaw związanych z kontuzją kapitana reprezentacji Michaela Ballacka Niemcy wierzą w sukces swojej jedenastki. "Nasz przeciwnik jest bardzo silny, ale z ogniem, który pali się w sercach niemieckiej drużyny, możemy zwyciężyć" - powiedział prezydent Horst Koehler.
W Berlinie tzw. Fanmeile (Milę Kibica) przed Brama Branenburską otwarto już na 11 godzin przed pierwszym gwizdkiem finałowego meczu. Organizatorzy spodziewają się rekordowej liczby widzów; półfinałowe spotkanie Niemcy-Turcja w minioną środę obejrzało pod Brama Brandenburską prawie pół miliona kibiców.
Policja ma nadzieję, że - tak jak po dotychczasowych meczach niemieckiej reprezentacji - i tym razem nie dojdzie do żadnych niepokojów.
Narodowe barwy Niemiec widać w oknach domów, przed witrynami sklepów i barów. Mecz jest głównym tematem rozmów oraz informacji we wszystkich mediach.
Mimo obaw związanych z kontuzją kapitana reprezentacji Michaela Ballacka Niemcy wierzą w sukces swojej jedenastki. "Nasz przeciwnik jest bardzo silny, ale z ogniem, który pali się w sercach niemieckiej drużyny, możemy zwyciężyć" - powiedział prezydent Horst Koehler.

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja



