Chcesz być gwiazdą Euro - nie graj za dużo w klubie

Marcin Napiórkowski
30.06.2008 , aktualizacja: 30.06.2008 13:15
A A A Drukuj
Deco, C. Ronaldo, Paulo Ferreira Fot. LUCA BRUNO AP Deco, C. Ronaldo, Paulo Ferreira
W czasie każdego dużego turnieju pojawia się odwieczne pytanie: jak wypadną gwiazdy rozgrywek klubowych? Przed czterema laty, gdy mistrzostwo Europy zdobyli Grecy, uznano, iż ten niespodziewany wynik spowodowany był przemęczeniem piłkarzy najlepszych klubów. By było ono mniej widoczne, w tym roku zakończenie sezonu ligowego i początek Euro przedzielone zostało dłuższą niż zazwyczaj przerwą. Czy pomogło to najlepszym piłkarzom sezonu klubowego?
Xavi Hernandez piłkarzem Euro 2008 »

Torres: Sprawiedliwości stało się zadość  »

Poniżej w naszym statystycznym zestawieniu wzięliśmy pod uwagę uczestników Euro, którzy ze swoimi klubami dotarli do półfinału Ligi Mistrzów - najtrudniejszych rozgrywek klubowych w Europie. Nie uwzględniliśmy również meczów Pucharu UEFA, gdyż poziom tych rozgrywek jest niższy, a ponadto Zenit Sankt Petersburg, który zdobył trofeum, gra w cyklu wiosna - jesień, więc trudno mówić w przypadku rosyjskich piłkarzy o zmęczeniu sezonem.

I choć piłka nożna to nie koszykówka, gdzie statystyki najwierniej oddają poczynania zespołów i zawodników, to jednak pewne z powyższych liczb dają do myślenia.

Bramkarze

W zgodnej opinii większości obserwatorów trójkę najlepszych bramkarzy minionego turnieju stanowili Iker Casillas, Artur Boruc i Edwin van der Sar. Tylko ostatni z nich występował w tym sezonie w klubie, który dotarł co najmniej do półfinału Ligi Mistrzów (wygrał ją zresztą wraz z Manchesterem United). Van der Sar jest z powyższej trójki również najstarszy. Pomimo walki na wszystkich frontach oraz miana pierwszego bramkarza "Czerwonych Diabłów" rozegrał on w minionym sezonie stosunkowo niewiele spotkań jak na bramkarza bez poważniejszych kontuzji (44 mecze przy 58 całego zespołu). W wielu meczach van der Sar siadał na ławce, mimo że nic mu nie dolegało. Między słupkami Man Utd. stawał wtedy Tomasz Kuszczak. Dzięki temu Holender zachował świeżość fizyczną i zdolność do długiej koncentracji także na Euro. Można zatem powiedzieć, że dobra postawa polskiego bramkarza przyczyniła się pośrednio do dobrej formy van der Sara.

Nie można tego powiedzieć o Petrze Czechu. Czeski bramkarz Chelsea Londyn odniósł w tym sezonie kolejną kontuzję głowy (miał nałożonych kilkadziesiąt szwów). Ponadto w końcówce sezonu, gdy tylko wrócił do zdrowia, występował już w każdym meczu. Być może to przyczyniło się do momentu dekoncentracji w czasie meczu z Turcją.

Czesi też szukają winnych blamażu na Euro  »

Obrońcy

Analizując statystyki piłkarzy tej formacji, można wyciągnąć najdalej idące wnioski. Wśród 20 najlepszych obrońców Euro 2008 według Castrol Perfomance Index nie ma ani jednego, który zagrał w półfinale Ligi Mistrzów! Eric Abidal, Patrice Evra, Gianluca Zambrotta, z których każdy zagrał w sezonie ponad 40 spotkań, wypadli na Euro bardzo słabo. Podobnie jak kontuzjowani długo, a potem grający prawie bez chwili wytchnienia Portugalczycy Paulo Ferreira i Ricardo Carvalho. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest tutaj Carles Puyol. Kapitan Barcelony (choć również nie jest w dwudziestce najlepszych defensorów Euro), zagrał 47 spotkań klubowych, a mimo to na mistrzostwach gra dobrze. Choć według Castrol nie aż tak jak Carlos Marchena, który z w Valencii wystąpił w zaledwie 28 meczach ligowych, a w europejskich nie grał wcale. Nie wspominając już o Petterze Hanssonie, który we wspominanym rankingu zajmuje 3. miejsce, a na co dzień gra we

francuskim Rennes.

Pomocnicy i napastnicy

Celowo rozpatrujemy te dwie formacje razem, bo trudno zakwalifikować niektórych piłkarzy do jednej z nich osobno. David Silva jest pomocnikiem, a Dirk Kuyt napastnikiem, choć obaj piłkarze występowali podczas tego turnieju na tej samej pozycji.

Pierwsza rzecz, która rzuca się tutaj w oczy, to jednak słaba postawa największych gwiazd Premiership w minionym sezonie. Cristiano Ronaldo i Fernando Torres nie wypadli statystycznie źle. Obaj byli dość aktywni, oddawali dużo strzałów, strzelili po bramce i mieli również po asyście. Jednak po tych zawodnikach spodziewano się znacznie więcej - że tym turniejem utrzymają status największych gwiazd europejskiej piłki. Obaj rozegrali w swoich klubach blisko 50 spotkań. Ronaldo zdobył 42 (!), a Torres 33 bramki. Tymczasem na Euro obaj rozczarowali. Szczególnie Torres, który wręcz gaśnie w oczach. Hiszpański napastnik, w Premier League ogrywający rywali jak tyczki, na Euro pokazał zaledwie jedną ze swoich firmowych akcji - gdy w pierwszym meczu z Rosją asystował przy bramce Davida Villi. Później był jeszcze gol w meczu ze Szwecją, dość przypadkowy. I to by było tyle, jeśli chodzi o jednego z najgroźniejszych napastników Premier i Champions League. Przed totalną krytyką bronią Torresa tylko wyniki zespołu.

Coraz słabiej prezentował się na tym turnieju również Cristiano Ronaldo. Najlepiej zagrał w pierwszym meczu z Turcją, później było tylko słabiej, aż w końcu przeciwko Niemcom Ronaldo nie pokazał praktycznie nic oprócz całej serii łatwo blokowanych przez obrońców strzałów. Właśnie słaby dobór pozycji do ich oddawania (co w koszykówce nazywa się bardzo trafnie shot selection) świadczył o nieumiejętności utrzymania koncentracji na najwyższym poziomie. Wielce prawdopodobne, że spowodowane to było właśnie przemęczeniem sezonem.

W analizie formy zawodników z tej formacji pojawiają się również koronne dowody potwierdzające tezę, że piłkarze wybitni, aczkolwiek słabiej lub mniej grający w lidze łatwiej i częściej osiągają wysoką formę na turnieju. Są to Michael Ballack i David Villa. Niemiec długo leczył w tym sezonie kontuzję. Później stopniowo wprowadzany był do gry. W sumie w Chelsea rozegrał zaledwie 30 spotkań, z czego w pierwszym składzie rozpoczął tylko 25 z nich. W konsekwencji rozgrywa w Austrii i Szwajcarii bardzo dobry turniej. Jest prawdziwym liderem drużyny, która awansowała do finału, przebiegł już ponad 57 kilometrów, a jeśli zagra w finale, to będzie w tej klasyfikacji liderem. Z kolei David Villa, zawodnik bezsprzecznie świetny, rozgrywał bardzo słaby sezon z Valencią, z którą długo bronił się przed spadkiem. Z formą trafił na Euro, którego stał się gwiazdą, choć miano to było zarezerwowane dla Fernando Torresa. Być może zatem FIFA i UEFA powinna się zastanowić nad przeniesieniem turniejów o mistrzostwo świata i Europy na początek sezonu?

Zobacz największe rozczarowania Euro  »

w tabeli od lewej: mecze w klubie, gole; mecze na Euro, gole (stracone u bramkarzy, strzelone u piłkarzy z pola), minuty na boisku, strzały, strzały celne, pokonany dystans (w km); asysty, faule, faulowany

Edwin van der Sar440343000015,45000
Patrice Evra480201802019,34036
Nani414301343116,410127
Cristiano Ronaldo49423127011628,1008
Carles Puyol471403240030,18044
Gianluca Zambrotta410403902043,5075
Lilian Thuram280201800018,7004
Eric Abidal460201141012,59034
Xavi 549412783136,96014
Andres Iniesta494503293039,81237
Deco291312693132,39139
Thierry Henry4719211808318,78037
Petr Czech400362700012,38000
Ricardo Carvalho381302700028,3021
Paulo Ferreira280403110033,71037
Claude Makelele340302700032,05096
Michael Ballack309524508557,6201714
Florent Malouda394201501017,53044
Nicolas Anelka242301114112,25032
Pepe Reina5201190004,48000
Alvaro Arbeloa41010900010,25032
Xabi Alonso272301395116,8011
Fernando Torres46334129814731,42179
Dirk Kuyt4711412113126,14265

Podziel się