Chcesz być gwiazdą Euro - nie graj za dużo w klubie
30.06.2008
, aktualizacja: 30.06.2008 13:15
W czasie każdego dużego turnieju pojawia się odwieczne pytanie: jak wypadną gwiazdy rozgrywek klubowych? Przed czterema laty, gdy mistrzostwo Europy zdobyli Grecy, uznano, iż ten niespodziewany wynik spowodowany był przemęczeniem piłkarzy najlepszych klubów. By było ono mniej widoczne, w tym roku zakończenie sezonu ligowego i początek Euro przedzielone zostało dłuższą niż zazwyczaj przerwą. Czy pomogło to najlepszym piłkarzom sezonu klubowego?
Xavi Hernandez piłkarzem Euro 2008 »
Torres: Sprawiedliwości stało się zadość »
Poniżej w naszym statystycznym zestawieniu wzięliśmy pod uwagę uczestników Euro, którzy ze swoimi klubami dotarli do półfinału Ligi Mistrzów - najtrudniejszych rozgrywek klubowych w Europie. Nie uwzględniliśmy również meczów Pucharu UEFA, gdyż poziom tych rozgrywek jest niższy, a ponadto Zenit Sankt Petersburg, który zdobył trofeum, gra w cyklu wiosna - jesień, więc trudno mówić w przypadku rosyjskich piłkarzy o zmęczeniu sezonem.
I choć piłka nożna to nie koszykówka, gdzie statystyki najwierniej oddają poczynania zespołów i zawodników, to jednak pewne z powyższych liczb dają do myślenia.
Bramkarze
W zgodnej opinii większości obserwatorów trójkę najlepszych bramkarzy minionego turnieju stanowili Iker Casillas, Artur Boruc i Edwin van der Sar. Tylko ostatni z nich występował w tym sezonie w klubie, który dotarł co najmniej do półfinału Ligi Mistrzów (wygrał ją zresztą wraz z Manchesterem United). Van der Sar jest z powyższej trójki również najstarszy. Pomimo walki na wszystkich frontach oraz miana pierwszego bramkarza "Czerwonych Diabłów" rozegrał on w minionym sezonie stosunkowo niewiele spotkań jak na bramkarza bez poważniejszych kontuzji (44 mecze przy 58 całego zespołu). W wielu meczach van der Sar siadał na ławce, mimo że nic mu nie dolegało. Między słupkami Man Utd. stawał wtedy Tomasz Kuszczak. Dzięki temu Holender zachował świeżość fizyczną i zdolność do długiej koncentracji także na Euro. Można zatem powiedzieć, że dobra postawa polskiego bramkarza przyczyniła się pośrednio do dobrej formy van der Sara.
Nie można tego powiedzieć o Petrze Czechu. Czeski bramkarz Chelsea Londyn odniósł w tym sezonie kolejną kontuzję głowy (miał nałożonych kilkadziesiąt szwów). Ponadto w końcówce sezonu, gdy tylko wrócił do zdrowia, występował już w każdym meczu. Być może to przyczyniło się do momentu dekoncentracji w czasie meczu z Turcją.
Czesi też szukają winnych blamażu na Euro »
Obrońcy
Analizując statystyki piłkarzy tej formacji, można wyciągnąć najdalej idące wnioski. Wśród 20 najlepszych obrońców Euro 2008 według Castrol Perfomance Index nie ma ani jednego, który zagrał w półfinale Ligi Mistrzów! Eric Abidal, Patrice Evra, Gianluca Zambrotta, z których każdy zagrał w sezonie ponad 40 spotkań, wypadli na Euro bardzo słabo. Podobnie jak kontuzjowani długo, a potem grający prawie bez chwili wytchnienia Portugalczycy Paulo Ferreira i Ricardo Carvalho. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest tutaj Carles Puyol. Kapitan Barcelony (choć również nie jest w dwudziestce najlepszych defensorów Euro), zagrał 47 spotkań klubowych, a mimo to na mistrzostwach gra dobrze. Choć według Castrol nie aż tak jak Carlos Marchena, który z w Valencii wystąpił w zaledwie 28 meczach ligowych, a w europejskich nie grał wcale. Nie wspominając już o Petterze Hanssonie, który we wspominanym rankingu zajmuje 3. miejsce, a na co dzień gra we
francuskim Rennes.
Pomocnicy i napastnicy
Celowo rozpatrujemy te dwie formacje razem, bo trudno zakwalifikować niektórych piłkarzy do jednej z nich osobno. David Silva jest pomocnikiem, a Dirk Kuyt napastnikiem, choć obaj piłkarze występowali podczas tego turnieju na tej samej pozycji.
Pierwsza rzecz, która rzuca się tutaj w oczy, to jednak słaba postawa największych gwiazd Premiership w minionym sezonie. Cristiano Ronaldo i Fernando Torres nie wypadli statystycznie źle. Obaj byli dość aktywni, oddawali dużo strzałów, strzelili po bramce i mieli również po asyście. Jednak po tych zawodnikach spodziewano się znacznie więcej - że tym turniejem utrzymają status największych gwiazd europejskiej piłki. Obaj rozegrali w swoich klubach blisko 50 spotkań. Ronaldo zdobył 42 (!), a Torres 33 bramki. Tymczasem na Euro obaj rozczarowali. Szczególnie Torres, który wręcz gaśnie w oczach. Hiszpański napastnik, w Premier League ogrywający rywali jak tyczki, na Euro pokazał zaledwie jedną ze swoich firmowych akcji - gdy w pierwszym meczu z Rosją asystował przy bramce Davida Villi. Później był jeszcze gol w meczu ze Szwecją, dość przypadkowy. I to by było tyle, jeśli chodzi o jednego z najgroźniejszych napastników Premier i Champions League. Przed totalną krytyką bronią Torresa tylko wyniki zespołu.
Coraz słabiej prezentował się na tym turnieju również Cristiano Ronaldo. Najlepiej zagrał w pierwszym meczu z Turcją, później było tylko słabiej, aż w końcu przeciwko Niemcom Ronaldo nie pokazał praktycznie nic oprócz całej serii łatwo blokowanych przez obrońców strzałów. Właśnie słaby dobór pozycji do ich oddawania (co w koszykówce nazywa się bardzo trafnie shot selection) świadczył o nieumiejętności utrzymania koncentracji na najwyższym poziomie. Wielce prawdopodobne, że spowodowane to było właśnie przemęczeniem sezonem.
W analizie formy zawodników z tej formacji pojawiają się również koronne dowody potwierdzające tezę, że piłkarze wybitni, aczkolwiek słabiej lub mniej grający w lidze łatwiej i częściej osiągają wysoką formę na turnieju. Są to Michael Ballack i David Villa. Niemiec długo leczył w tym sezonie kontuzję. Później stopniowo wprowadzany był do gry. W sumie w Chelsea rozegrał zaledwie 30 spotkań, z czego w pierwszym składzie rozpoczął tylko 25 z nich. W konsekwencji rozgrywa w Austrii i Szwajcarii bardzo dobry turniej. Jest prawdziwym liderem drużyny, która awansowała do finału, przebiegł już ponad 57 kilometrów, a jeśli zagra w finale, to będzie w tej klasyfikacji liderem. Z kolei David Villa, zawodnik bezsprzecznie świetny, rozgrywał bardzo słaby sezon z Valencią, z którą długo bronił się przed spadkiem. Z formą trafił na Euro, którego stał się gwiazdą, choć miano to było zarezerwowane dla Fernando Torresa. Być może zatem FIFA i UEFA powinna się zastanowić nad przeniesieniem turniejów o mistrzostwo świata i Europy na początek sezonu?
Zobacz największe rozczarowania Euro »
w tabeli od lewej: mecze w klubie, gole; mecze na Euro, gole (stracone u bramkarzy, strzelone u piłkarzy z pola), minuty na boisku, strzały, strzały celne, pokonany dystans (w km); asysty, faule, faulowany
Torres: Sprawiedliwości stało się zadość »
Poniżej w naszym statystycznym zestawieniu wzięliśmy pod uwagę uczestników Euro, którzy ze swoimi klubami dotarli do półfinału Ligi Mistrzów - najtrudniejszych rozgrywek klubowych w Europie. Nie uwzględniliśmy również meczów Pucharu UEFA, gdyż poziom tych rozgrywek jest niższy, a ponadto Zenit Sankt Petersburg, który zdobył trofeum, gra w cyklu wiosna - jesień, więc trudno mówić w przypadku rosyjskich piłkarzy o zmęczeniu sezonem.
I choć piłka nożna to nie koszykówka, gdzie statystyki najwierniej oddają poczynania zespołów i zawodników, to jednak pewne z powyższych liczb dają do myślenia.
Bramkarze
W zgodnej opinii większości obserwatorów trójkę najlepszych bramkarzy minionego turnieju stanowili Iker Casillas, Artur Boruc i Edwin van der Sar. Tylko ostatni z nich występował w tym sezonie w klubie, który dotarł co najmniej do półfinału Ligi Mistrzów (wygrał ją zresztą wraz z Manchesterem United). Van der Sar jest z powyższej trójki również najstarszy. Pomimo walki na wszystkich frontach oraz miana pierwszego bramkarza "Czerwonych Diabłów" rozegrał on w minionym sezonie stosunkowo niewiele spotkań jak na bramkarza bez poważniejszych kontuzji (44 mecze przy 58 całego zespołu). W wielu meczach van der Sar siadał na ławce, mimo że nic mu nie dolegało. Między słupkami Man Utd. stawał wtedy Tomasz Kuszczak. Dzięki temu Holender zachował świeżość fizyczną i zdolność do długiej koncentracji także na Euro. Można zatem powiedzieć, że dobra postawa polskiego bramkarza przyczyniła się pośrednio do dobrej formy van der Sara.
Nie można tego powiedzieć o Petrze Czechu. Czeski bramkarz Chelsea Londyn odniósł w tym sezonie kolejną kontuzję głowy (miał nałożonych kilkadziesiąt szwów). Ponadto w końcówce sezonu, gdy tylko wrócił do zdrowia, występował już w każdym meczu. Być może to przyczyniło się do momentu dekoncentracji w czasie meczu z Turcją.
Czesi też szukają winnych blamażu na Euro »
Obrońcy
Analizując statystyki piłkarzy tej formacji, można wyciągnąć najdalej idące wnioski. Wśród 20 najlepszych obrońców Euro 2008 według Castrol Perfomance Index nie ma ani jednego, który zagrał w półfinale Ligi Mistrzów! Eric Abidal, Patrice Evra, Gianluca Zambrotta, z których każdy zagrał w sezonie ponad 40 spotkań, wypadli na Euro bardzo słabo. Podobnie jak kontuzjowani długo, a potem grający prawie bez chwili wytchnienia Portugalczycy Paulo Ferreira i Ricardo Carvalho. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest tutaj Carles Puyol. Kapitan Barcelony (choć również nie jest w dwudziestce najlepszych defensorów Euro), zagrał 47 spotkań klubowych, a mimo to na mistrzostwach gra dobrze. Choć według Castrol nie aż tak jak Carlos Marchena, który z w Valencii wystąpił w zaledwie 28 meczach ligowych, a w europejskich nie grał wcale. Nie wspominając już o Petterze Hanssonie, który we wspominanym rankingu zajmuje 3. miejsce, a na co dzień gra we
francuskim Rennes.
Pomocnicy i napastnicy
Celowo rozpatrujemy te dwie formacje razem, bo trudno zakwalifikować niektórych piłkarzy do jednej z nich osobno. David Silva jest pomocnikiem, a Dirk Kuyt napastnikiem, choć obaj piłkarze występowali podczas tego turnieju na tej samej pozycji.
Pierwsza rzecz, która rzuca się tutaj w oczy, to jednak słaba postawa największych gwiazd Premiership w minionym sezonie. Cristiano Ronaldo i Fernando Torres nie wypadli statystycznie źle. Obaj byli dość aktywni, oddawali dużo strzałów, strzelili po bramce i mieli również po asyście. Jednak po tych zawodnikach spodziewano się znacznie więcej - że tym turniejem utrzymają status największych gwiazd europejskiej piłki. Obaj rozegrali w swoich klubach blisko 50 spotkań. Ronaldo zdobył 42 (!), a Torres 33 bramki. Tymczasem na Euro obaj rozczarowali. Szczególnie Torres, który wręcz gaśnie w oczach. Hiszpański napastnik, w Premier League ogrywający rywali jak tyczki, na Euro pokazał zaledwie jedną ze swoich firmowych akcji - gdy w pierwszym meczu z Rosją asystował przy bramce Davida Villi. Później był jeszcze gol w meczu ze Szwecją, dość przypadkowy. I to by było tyle, jeśli chodzi o jednego z najgroźniejszych napastników Premier i Champions League. Przed totalną krytyką bronią Torresa tylko wyniki zespołu.
Coraz słabiej prezentował się na tym turnieju również Cristiano Ronaldo. Najlepiej zagrał w pierwszym meczu z Turcją, później było tylko słabiej, aż w końcu przeciwko Niemcom Ronaldo nie pokazał praktycznie nic oprócz całej serii łatwo blokowanych przez obrońców strzałów. Właśnie słaby dobór pozycji do ich oddawania (co w koszykówce nazywa się bardzo trafnie shot selection) świadczył o nieumiejętności utrzymania koncentracji na najwyższym poziomie. Wielce prawdopodobne, że spowodowane to było właśnie przemęczeniem sezonem.
W analizie formy zawodników z tej formacji pojawiają się również koronne dowody potwierdzające tezę, że piłkarze wybitni, aczkolwiek słabiej lub mniej grający w lidze łatwiej i częściej osiągają wysoką formę na turnieju. Są to Michael Ballack i David Villa. Niemiec długo leczył w tym sezonie kontuzję. Później stopniowo wprowadzany był do gry. W sumie w Chelsea rozegrał zaledwie 30 spotkań, z czego w pierwszym składzie rozpoczął tylko 25 z nich. W konsekwencji rozgrywa w Austrii i Szwajcarii bardzo dobry turniej. Jest prawdziwym liderem drużyny, która awansowała do finału, przebiegł już ponad 57 kilometrów, a jeśli zagra w finale, to będzie w tej klasyfikacji liderem. Z kolei David Villa, zawodnik bezsprzecznie świetny, rozgrywał bardzo słaby sezon z Valencią, z którą długo bronił się przed spadkiem. Z formą trafił na Euro, którego stał się gwiazdą, choć miano to było zarezerwowane dla Fernando Torresa. Być może zatem FIFA i UEFA powinna się zastanowić nad przeniesieniem turniejów o mistrzostwo świata i Europy na początek sezonu?
Zobacz największe rozczarowania Euro »
w tabeli od lewej: mecze w klubie, gole; mecze na Euro, gole (stracone u bramkarzy, strzelone u piłkarzy z pola), minuty na boisku, strzały, strzały celne, pokonany dystans (w km); asysty, faule, faulowany
| Edwin van der Sar | 44 | 0 | 3 | 4 | 300 | 0 | 0 | 15,45 | 0 | 0 | 0 |
| Patrice Evra | 48 | 0 | 2 | 0 | 180 | 2 | 0 | 19,34 | 0 | 3 | 6 |
| Nani | 41 | 4 | 3 | 0 | 134 | 3 | 1 | 16,41 | 0 | 12 | 7 |
| Cristiano Ronaldo | 49 | 42 | 3 | 1 | 270 | 11 | 6 | 28,1 | 0 | 0 | 8 |
| Carles Puyol | 47 | 1 | 4 | 0 | 324 | 0 | 0 | 30,18 | 0 | 4 | 4 |
| Gianluca Zambrotta | 41 | 0 | 4 | 0 | 390 | 2 | 0 | 43,5 | 0 | 7 | 5 |
| Lilian Thuram | 28 | 0 | 2 | 0 | 180 | 0 | 0 | 18,7 | 0 | 0 | 4 |
| Eric Abidal | 46 | 0 | 2 | 0 | 114 | 1 | 0 | 12,59 | 0 | 3 | 4 |
| Xavi | 54 | 9 | 4 | 1 | 278 | 3 | 1 | 36,96 | 0 | 1 | 4 |
| Andres Iniesta | 49 | 4 | 5 | 0 | 329 | 3 | 0 | 39,81 | 2 | 3 | 7 |
| Deco | 29 | 1 | 3 | 1 | 269 | 3 | 1 | 32,39 | 1 | 3 | 9 |
| Thierry Henry | 47 | 19 | 2 | 1 | 180 | 8 | 3 | 18,78 | 0 | 3 | 7 |
| Petr Czech | 40 | 0 | 3 | 6 | 270 | 0 | 0 | 12,38 | 0 | 0 | 0 |
| Ricardo Carvalho | 38 | 1 | 3 | 0 | 270 | 0 | 0 | 28,3 | 0 | 2 | 1 |
| Paulo Ferreira | 28 | 0 | 4 | 0 | 311 | 0 | 0 | 33,71 | 0 | 3 | 7 |
| Claude Makelele | 34 | 0 | 3 | 0 | 270 | 0 | 0 | 32,05 | 0 | 9 | 6 |
| Michael Ballack | 30 | 9 | 5 | 2 | 450 | 8 | 5 | 57,62 | 0 | 17 | 14 |
| Florent Malouda | 39 | 4 | 2 | 0 | 150 | 1 | 0 | 17,53 | 0 | 4 | 4 |
| Nicolas Anelka | 24 | 2 | 3 | 0 | 111 | 4 | 1 | 12,25 | 0 | 3 | 2 |
| Pepe Reina | 52 | 0 | 1 | 1 | 90 | 0 | 0 | 4,48 | 0 | 0 | 0 |
| Alvaro Arbeloa | 41 | 0 | 1 | 0 | 90 | 0 | 0 | 10,25 | 0 | 3 | 2 |
| Xabi Alonso | 27 | 2 | 3 | 0 | 139 | 5 | 1 | 16,8 | 0 | 1 | 1 |
| Fernando Torres | 46 | 33 | 4 | 1 | 298 | 14 | 7 | 31,42 | 1 | 7 | 9 |
| Dirk Kuyt | 47 | 11 | 4 | 1 | 211 | 3 | 1 | 26,14 | 2 | 6 | 5 |
-
Chcesz być gwiazdą Euro - nie graj za dużo w kl..
alvaro_1987
30.06.08, 17:22
ale brednie...»

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja




