Rehhagel wściekły na sędziów: Mogę nie wytrzymać!
18.06.2008
, aktualizacja: 18.06.2008 11:34
Trener reprezentacji Grecji Niemiec Otto Rehhagel nie ukrywa, że z każdym dniem narasta jego złość wobec arbitrów piłkarskich mistrzostw Europy. Jak przyznał przed środowym meczem Grecja - Hiszpania, nie jest w stanie zagwarantować, że utrzyma nerwy na wodzy w kontrowersyjnej sytuacji.
UEFA boi się błędów Howarda Webba
Euro 2008: Co dzień to sędziowska katastrofa
Do takiego wyznania sprowokowała 69-letniego niemieckiego szkoleniowca analiza zapisu video meczu Grecja - Rosja oraz poniedziałkowa decyzja arbitrów w spotkaniu Niemcy - Austria, kiedy to sędziowie wyrzucili z boiska obydwu szkoleniowców - Niemca Joachima Loewa i Austriaka Josefa Hickersbergera.
Hiszpański sędzia Manuel Mujeto Gonzales odesłał na trybuny selekcjonerów obu drużyn po tym, jak wdali się w słowny pojedynek z sobą i z arbitrem technicznym.
Zdaniem Rehhagela sędziowie popełnili błąd nie uznając bramki strzelonej Rosjanom przez Angelosa Charisteasa oraz wówczas, gdy nie odgwizdali faulu na Fanisie Gekasie. Jak się okazało po meczu z Rosją Gekas doznał złamania kości policzkowej i musiał być hospitalizowany. -Jeśli jeszcze raz ucierpi któryś z moich zawodników, mogę nie wytrzymać - powiedział Rehhagel.
- Odebrano nam zdobytą prawidłowo bramkę. Sędziowie powinni skupiać się na grze, a nie na pogodzie. Może pewnego dnia trenerzy zostaną umieszczeni w ziemiankach, albo wygnani na sam szczyt trybun, do plastikowych kapsuł - powiedział ironicznie Rehhagel komentując zdarzenie z meczu Niemcy - Austria.
- W ostatnim spotkaniu mistrzostw zagramy najlepiej jak potrafimy. Chcemy cieszyć się grą w tym turnieju mimo że nie wystąpimy w kolejnej fazie i podziękować kibicom za wsparcie - dodał Rehhagel.
Dla Hiszpanii i Grecji mecz nie ma większego znaczenia, bo ci pierwsi są już pewni awansu do ćwierćfinałów, a mistrzowie Europy z 2004 roku, po dwóch porażkach, nie mają szans na dalszą grę.
Szwedzi też narzekają na sędziów
Mistrzostwa Europy w BetClick.com. Darmowa rejestracja, oferta bez ryzyka.
Sprawdź szczegóły tutaj - reklama
Euro 2008: Co dzień to sędziowska katastrofa
Do takiego wyznania sprowokowała 69-letniego niemieckiego szkoleniowca analiza zapisu video meczu Grecja - Rosja oraz poniedziałkowa decyzja arbitrów w spotkaniu Niemcy - Austria, kiedy to sędziowie wyrzucili z boiska obydwu szkoleniowców - Niemca Joachima Loewa i Austriaka Josefa Hickersbergera.
Hiszpański sędzia Manuel Mujeto Gonzales odesłał na trybuny selekcjonerów obu drużyn po tym, jak wdali się w słowny pojedynek z sobą i z arbitrem technicznym.
Zdaniem Rehhagela sędziowie popełnili błąd nie uznając bramki strzelonej Rosjanom przez Angelosa Charisteasa oraz wówczas, gdy nie odgwizdali faulu na Fanisie Gekasie. Jak się okazało po meczu z Rosją Gekas doznał złamania kości policzkowej i musiał być hospitalizowany. -Jeśli jeszcze raz ucierpi któryś z moich zawodników, mogę nie wytrzymać - powiedział Rehhagel.
- Odebrano nam zdobytą prawidłowo bramkę. Sędziowie powinni skupiać się na grze, a nie na pogodzie. Może pewnego dnia trenerzy zostaną umieszczeni w ziemiankach, albo wygnani na sam szczyt trybun, do plastikowych kapsuł - powiedział ironicznie Rehhagel komentując zdarzenie z meczu Niemcy - Austria.
- W ostatnim spotkaniu mistrzostw zagramy najlepiej jak potrafimy. Chcemy cieszyć się grą w tym turnieju mimo że nie wystąpimy w kolejnej fazie i podziękować kibicom za wsparcie - dodał Rehhagel.
Dla Hiszpanii i Grecji mecz nie ma większego znaczenia, bo ci pierwsi są już pewni awansu do ćwierćfinałów, a mistrzowie Europy z 2004 roku, po dwóch porażkach, nie mają szans na dalszą grę.
Szwedzi też narzekają na sędziów
Mistrzostwa Europy w BetClick.com. Darmowa rejestracja, oferta bez ryzyka.
Sprawdź szczegóły tutaj - reklama

Czechy
Portugalia
Szwajcaria
Turcja
Austria
Chorwacja
Niemcy
Francja
Holandia
Rumunia
Włochy
Grecja
Hiszpania
Rosja
Szwecja



