Niko Kovac: Z Niemcami może być łatwiej niż z Austrią

mk, PAP
11.06.2008 , aktualizacja: 11.06.2008 19:38
A A A Drukuj
Andreas Ivanschitz atakuje Niko Kovaca Fot. Hans Punz AP Andreas Ivanschitz atakuje Niko Kovaca
Po inauguracyjnym zwycięstwie z Austrią 1:0, w drugim występie w mistrzostwach Europy Chorwacja zagra z Niemcami. W chorwackiej ekipie nikt nie zna lepiej rywali od Niko Kovaca, który urodził się w Berlinie. - Możemy pokonać także reprezentację Niemiec - uważa chorwacki kapitan.
Niespełna 37-letni N. Kovac (w kadrze jest również jego młodszy brat - Robert) przez wiele sezonów występował w takich klubach, jak Hertha Berlin, Bayern Monachium, Bayer Leverkusen i Hamburger SV. Obecnie gra w austriackim Red Bull Salzburg. - Oczywiście, że stać nas na pokonanie także Niemców. W sporcie przecież zdarzają się niespodzianki. Paradoksalnie czwartkowe spotkanie może okazać się łatwiejsze niż z Austrią - uważa najstarszy zawodnik drużyny Chorwacji.

- W inauguracyjnej konfrontacji ciążyła na nas presja zdobycia kompletu punktów. Teraz wystarczający będzie punkt. System gry Niemców jest bardzo rygorystyczny, wszyscy zawodnicy mają pracować w defensywie, a niektórzy z obrońców biorą udział w akcjach ofensywnych. To sprawia, że jest szansa na kontry - przyznał Niko Kovac na łamach chorwackiej prasy.

Według statystyk, w meczu z Austrią przebiegł on 10 730 metrów. - W czwartek w Klagenfurcie zapowiadają się bardzo dobre warunki do gry. O godz. 18.00, kiedy zaczniemy rywalizować, ma być 15 stopni ciepła - stwierdził N. Kovac. - A to, że urodziłem się w Niemczech, jakoś nie wpływa bardziej na moją mobilizację. Wiem jaka jest stawka potyczki. Największą motywacją są trzy punkty - zakończył środkowy pomocnik.

Dwunastego czerwca w grupie A ME odbędzie się też spotkanie dwóch zespołów bez punktu - Polski i Austrii w Wiedniu. Natomiast 16 czerwca Polacy zagrają w Klagenfurcie z Chorwatami.

Podziel się