Chiny nie wygrały tylko smoczych łodzi

Rafał Stec
21.08.2008 , aktualizacja: 21.08.2008 19:26
A A A Drukuj

Trochę niezręcznie się przyznawać, ale dopiero dzięki igrzyskom dowiedziałem się, że zero wymyślili starożytni Hindusi. I że ostatnio specjalnie przywiązali się do tej niepozornej cyfry okoliczni sportowcy. Tamtejsi dziennikarze ironizowali wręcz, że wybrali ją na swoją maskotkę. Ironizowali z jednego powodu - Indie nigdy nie zdobyły olimpijskiego złota w konkurencji indywidualnej. Przełamały się dopiero w Pekinie. Abhinav Bindra, potomek w piątym pokoleniu legendarnego sikhijskiego wojownika Hariego Singha Nalwy, wystrzelał mistrzostwo z karabinka pneumatycznego.

Amerykanie prowadzą w klasyfikacji medalowej - przynajmniej według Amerykanów

Bindra został narodowym bohaterem, za medal dostał już 14 różnych nagród państwowych - od finansowych po dożywotni bilet na wszelkie indyjskie pociągi. Teraz Indie oczekują, że natchnie cały naród i indyjski sport wreszcie rozkwitnie....


pozostało 93% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się