Kilka lat temu Ratajczak była uznawana za najzdolniejszą Polską juniorkę. W młodzieżowych mistrzostwach naszego kraju bez ogrywała swoje rówieśniczki. Dwa lata temu trafiła do Energi a działacze wiązali z tą zawodniczką duże nadzieje. Niestety już w pierwszym sezonie zerwała więzadła krzyżowe. Rok później znów przytrafiła się podobna kontuzja. Koszykarka straciła wtedy większość sezonu. Niestety i w tegorocznych rozgrywkach Ratajczak dopadł pech. Podczas meczu z MUKS
Poznań Żaneta Durak przypadkowo uderzyła nogą w kolano torunianki. Ta już po 36 sekundach gry z grymasem bólu musiała opuścić parkiet.
Zawodniczka Energi w
Poznaniu przejdzie kolejną operację. Tam także przejdzie cały proces rehabilitacji.
Wiadomo, że w tym sezonie Ratajczak nie wróci już na parkiet. Dzisiaj trudno powiedzieć, czy zawodniczka będzie w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Wszystko uzależnione będzie od decyzji lekarzy.
Pozbawiona swojej zawodniczki Energa kolejny mecz ligowy rozegra dopiero 25 lutego w
Łodzi z Widzewem. Trzy dni wcześniej podopieczne Elmedina Omanicia zagrają w
Toruniu z Tęczą Leszno w Pucharze Polski.