Dwumecz barażowy podopieczni trenera Andrzeja Sitkowskiego rozpoczęli w ubiegły czwartek w hali przeciwników. Wówczas Czarni przegrali 2:3 i w rewanżu musieli odrabiać starty. Radomianie uczynili to zdecydowanie i choć w dwóch odsłonach drugiego spotkania rywalizowali na przewagi, to ich dominacja nie podlegała dyskusji. - W setach, w których wygrywaliśmy w samych końcówkach mieliśmy już wysoką przewagę, jednak przeciwnik nie dawał za wygraną - relacjonował trener Sitkowski. Szkoleniowiec nie krył zadowolenia z postawy swojego zespołu, a także zwrócił uwagę na ważną kwestię. Obawialiśmy się tego meczu, bo musieliśmy sobie radzić bez Janka Firleja. Podstawowy rozgrywający naszego zespołu jest wyłączony z gry z powodu kontuzji. W jego miejsce zagrał Bartek Gędaj, który debiutował na tej pozycji. Okazało się, że poradził sobie i możemy cieszyć się z awansu. Dla tego zespołu awans do finałów Mazowsza to spory sukces. Gramy rocznikiem młodszym, ale radzimy sobie - informował trener radomskich kadetów.
Znany jest już termin finałowego turnieju z udziałem młodych siatkarzy czarnych. Zawody o mistrzostwo Mazowsza w tej kategorii odbędą się w dniach 2- 4 marca w
Warszawie. Obok Czarnych i gospodarzy, stołecznego MKS -u MDK w turnieju zagrają dwa inne stołeczne kluby: Metro i MOS WOLA. Mistrz Mazowsza kadetów awansuje bezpośrednio do ćwierćfinałów mistrzostw Polski, a zespoły z lokat: drugiej i trzeciej zagrają o to w barażach.
Warto dodać, że kadeci Czarnych to trzeci zespół młodzieżowy radomskiego klubu, który w tym sezonie dostąpi zaszczytu gry o laur w województwie. Wcześniej tytuły w regionie zdobyli juniorzy, a w połowie marca o to samo trofeum powalczą młodzicy.
RCS Czarni Radom - Iskra Volley Zielona 3:0 (28:26, 25:23, 25:21). RCS Czarni: Gędaj, Gęborys, Surmacz, Piotrowski, Chudzik, Szcześniak, Filipowicz, Trzos, Kalenik, Kołtun. Awans Czarni.