- To był tylko sparing, dlatego nie można przywiązywać zbytniej wagi do wyniku. Mimo wszystko uważam, że było to naprawdę fajne przetarcie dla dziewczyn - skwitował Wojciech Pawłowski, jeden z trenerów Czwórki. Dobre zawody rozegrała testowana w radomskim zespole pomocniczka AZS -u
Warszawa Emilia Wiaderna. Nieoficjalnie wiadomo, że jest bliska popisania kontraktu z zespołem z Radomia. Pozytywne recenzje zebrała także młodziutka defensorka Małgorzata Sefańska, która na co dzień uczy się w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr. 4 w
Radomiu. Z kolei z powodu choroby zabrakło w składzie Eweliny Nowakowskiej.
W najbliższą niedzielę 19. lutego Czwórka w kolejnym test-meczu miała zmierzyć się z PKS-em Piastovią Piastów (lider III ligi, gr. mazowieckiej).
- Rywalki zrezygnowały, dlatego szukamy sparingpartnera. Rozmawiamy m.in. z drużynami Krasnegostawu, Kraśnika i Łowicza. Jeżeli zagramy pojedynek odbędzie się w niedzielę o godz. 15 na boisku MOSiR-u przy ul. Narutowicza. Jeżeli nie, to po prostu odpuścimy granie i za dwa tygodnie zmierzymy się z MUKS-em Tomaszów Mazowiecki z Ekstraligi kobiet - podsumował szkoleniowiec "lukasiar".
Tymczasem piłkarki Zamłynia Radom w piątek 17. lutego zagrają z Ceramiką Opoczno. Zawody od godz. 16 na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. 11 Listopada. - Pierwotnym terminem tego spotkania były
Walentynki, ale na prośbę rywalek przenieśliśmy mecz na piątek - informuje Andrzej Pluta, trener Zamłynia.
LUKS Sportowa Czwórka Radom - Ceramika Opoczno 5:0 (2:0). Bramki: Anna Adamska, Emilia Wiaderna, Dominika Grad, Aleksandra Zielińska, Marlena Stanik.
Czwórka: Kowalczyk (Żarłok) - Chrzanowska (Łodej), Stefańska, Jaworska, Jarosz, Adamska (Stanik), Zielińska (Jabłonka), Barańska (Grad), Grajko, Wiaderna, Molenda (Pieniący).