- Po cichu liczyliśmy na medal Damiana Okrutnego w grze deblowej. Co nas bardzo cieszy, stało się inaczej. Z Sopotu nasi zawodnicy wracają z trzema medalami. Jest to bardzo duży sukces ich, oraz RKT Return - poinformował "Gazetę" Jan Błaszczyk dyrektor klubu.
Radomianie wszystkie trofea wywalczyli w grze podwójnej. Najbliżsi walki o tytuł byli Aleksandra Buczyńska i Maciej Kierkuś. Piętnastolatka rywalizująca w parze z Angeliką Siutą (Fakro Nowy Sącz) do półfinału przeszła jak burza. W pierwszym meczu sklasyfikowany na 71 miejscu w kraju debel pokonał Agatę Borman i Katarzynę Pykę 6:0 6:3. Z kolei w ćwierćfinale, wyeliminował rozstawione z numerem drugim - Weronikę Halicką/Igę Odrzywołek. W meczu decydujący o awansie do finału pierwszego seta 6:4 wygrała Buczyńska i Siuta. Niestety dwa kolejne padły łupem Magdaleny Fręcz i Marty Kowalskiej.
Supertiebreak musiał także wyłonić finalistów
gry deblowej. Niestety Maciej Kierkuś występujący w parze z Piotrem Łomackim (Warszawianka) ulegli 8:10 Konradowi Mularczykowi i Maciejowi Ogorowi. Także na najniższym stopniu podium stanął inny reprezentant Returnu, Damian Okrutny. W półfinale przegrał on z późniejszymi mistrzami HMP - Kamilem Gajewskim/Szymonem Walkowem.
Nie wykluczone, że już za dwa tygodnie Buczyńska i Okrutny wystartują w Młodzieżowych Mistrzostwach Polki (do lat 23 przyp. red.). - Czynimy starania o to, by dwójka naszych zawodników otrzymała od organizatorów dzikie karty - oznajmił Błaszczyk.