Podopieczni Mariusza Karola zakończyli granie z tzw. czołówką rozgrywek. Teraz na koszykarzy Rosy czekają teoretycznie łatwiejsi rywale, bo znajdujący się w tabeli za nimi. Najbliższy przeciwnik Znicz Basket Pruszków, pomimo że plasuje się na dziewiątym miejscu, to do słabeuszy nie należy. Drużyna trenowana przez Michała Spychałę, jako jeden z dwóch zespołów, potrafiła dotychczas zdobyć halę Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W derbach Mazowsza, Znicz pokonał po dogrywce Rosę 103:91. To jeden, ale nie najważniejszy atut pruszkowian przed rywalizacją z Rosą. Znicz to jedyny zespół w lidze, który nie przegrał meczu występując w roli gospodarza (dotychczas rozegrał ich już dziewięć przyp.red.)!
Wprawdzie z czołowych drużyn w Pruszkowie grał tylko Sokół Łańcut, ale nie umniejsza to faktu, że jak nikt inny, Znicz jest silny zwłaszcza przed własną publicznością.
Ponadto gospodarze sobotniego meczu w 2012 roku, wygrali cztery z pięciu rozegranych spotkań. Radomianie za to pałają chęcią rewanżu za porażkę z pierwej rundy. Ich atutem z kolei będzie to, że trener Karol w końcu ma do dyspozycji wszystkich podopiecznych.
- Wprawdzie do środy nie trenował z nami przeziębiony Artur Donigiewicz, ale już wraca do zajęć. Oczywiście chcemy się zrewanżować za porażkę poniesioną u siebie i powalczyć o korzystny wynik w hali Znicza. Wiemy, że nie przegrali jeszcze u siebie, ale kiedyś przecież musi nastąpić ten pierwszy raz - przyznał Marek Łukomski, drugi trener Rosy.
Cała Polska tym żyje - gorące newsy o Euro 2012 >>

Pozostałe mecze 22. kolejki: AZS Radex
Szczecin - Polonia Przemyśl, SIDEn
Toruń - MOSiR Krosno, MMKS Dąbrowa Górnicza - Sudety Jelenia Góra, Start
Lublin - SKK Siedlce, Start Gdynia - Sportino Inowrocław, Spójnia Stargard Szczeciński - Sokół Łańcut. Rozegrano awansem - MOSiR Krosno - SIDEn Toruń 69:82, pauzuje - AZS WSGK Kutno.