W poprzedniej rundzie radomski zespół mógł pochwalić się wygraną nad drużyną Zawiercia (32:26 na wyjeździe). Wtedy, po trzech pierwszych przegranych kolejkach, atmosfera w AZS-ie Politechnice była już bardzo napięta. Triumf - i to na parkiecie przeciwnika - pozwolił na chwilę odetchnąć studentom.
Niestety, to wydarzenie jest już bardzo odległe, a obecnie o dwa punkty łatwo nie będzie. Nie wiadomo, czy wróci do składu najlepszy strzelec Grzegorz Mroczek [na treningu przed potyczką z Czuwajem Przemyśl gracz doznał urazu stawu skokowego - przyp. red.]. Większe szanse na występ ma na pewno defensor Łukasz Guzik. Mimo walki w ośmiu zawodników, a po czerwonej kartce Piotra Burego siedmiu -
Politechnika potrafiła stawić opór liderowi z Przemyśla.
Nie można liczyć już jednak na skrzydłowego Damiana Misiewicza i golkipera Filipa Jarosza, którzy wystąpili w sobotę przeciwko radomskim "akademikom" właśnie w barwach popularnych "harcerzy". Najbliższy rywal z kolei uzbierał już 12 pkt., co pozwala mu plasować się na bezpiecznej szóstej pozycji. - Mamy dużo optymizmu przed kolejnym pojedynkiem. Na pewno stać nas na wygraną, gdyż mimo wąskiej
kadry, mamy doświadczonych graczy - zapewnia opiekun AZS Roman Trzmiel.
Mecz AZS Politechnika Radomska - KS Viret CMC Zawiercie odbędzie się w sobotę, 11 lutego w hali na ul. Chrobrego 29. Początek zawodów o godz. 18. Wstęp bezpłatny.
W pozostałych spotkaniach 15. kolejki: KS Czuwaj POSiR Przemyśl - ŚKPR Świdnica, KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - KSSPR Końskie, MTS Chrzanów - ASPR Zawadzkie, AZS AWF Biała Podlaska - MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, KS Gwardia
Opole - GKS Olimpia Piekary Śląskie. W zaległym meczu 14. kolejki: AZS AWF Biała Podlaska - GKS Olimpia Piekary Śląskie 31:30 (14:12).