Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Radom

Koszykarze Rosy z Dąbrową zagrają o "czwórkę"

Maciej Kwiatkowski
03.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 17:57
A A A Drukuj
Rosa Sport Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta Rosa Sport
W sobotę pierwszoligowa Rosa radom podejmie MKS Dąbrowę Górnicza. W przypadku triumfu podopieczni Mariusza Karola zbliżą się do rywala zajmującego obecnie trzecie miejsce w tabeli
Radomianie przed ubiegłotygodniową konfrontacją ze Startem Lubin zanotowali pasmo trzech porażek z rzędu. Dwa razy ulegli czołowym zespołom w rozgrywkach ligowych i co było największym zaskoczeniem odpadli z Pucharu Polski przegrywając z występującym, ligę niżej Śląskiem Wrocław.

Sytuacja radomian stała się nagle nie do pozazdroszczenia bowiem bliżej było zespołowi do wypadnięcia z czołowej ósemki ligi (daje prawo gry w play-off o awans do Tauron Basket Ligi przyp. red.) aniżeli do czołowych drużyn rozgrywek. Nic dziwnego że panujące nastroje w ekipie trenera Karola były dalekie od oczekiwanych chociażby przed sezonem. Na szczęście Rosa udowodniła, że potrafi zdobywać punkty i triumfowała na dość trudnym do zdobycia terenie lubelskiego Startu. - Przetarliśmy szybę. Teraz czeka nas tydzień ciężkiej pracy do kolejnego spotkania z Dąbrową - mówił po meczu szkoleniowiec Rosy. Sukces Rosy nie oznacza, że wszystko wróciło na właściwe tory. - Do tego jest jeszcze daleka droga. Żeby chociażby na naszych twarzach zagościł uśmiech potrzebne są zwycięstwa w najbliższych spotkaniach z MKS-em i kolejnym z Pruszkowem. Wówczas możemy mówić, że sytuacja zaczyna się robić weselsza - skwitował Karol.

O to, aby tak się stało z pewnością postarają się dwaj rekonwalescenci: Emil Podkowiński i Tomasz Pisarczyk. Obaj po przebytych urazach wznowili zajęcia a skoro tak to dla szkoleniowca jest jednoznaczne, że zawodnicy są gotowi do gry. Zatem trener będzie miał do dyspozycji wszystkich koszykarzy co w dotychczasowej pracy w Radomiu rzadko mu się zdarzało.

Rywalem Rosy będzie kolejny silny i wymagający zespół jakim jest MKS Dąbrowa Górnicza. Ekipa trenowana przez Wojciecha Wieczorka jest jednym z najlepszych zespołów ligi własnego parkietu. Nie zbyt dobrze radzi sobie z kolei na wyjazdach. Co ciekawe jedynej porażki na dziesięć rozegranych u siebie spotkań MKS doznał właśnie z Rosą. - Jest to bardzo niewygodny rywal. Mają czterech czy pięciu koszykarzy rzucających z każdej pozycji. Nieco słabej funkcjonują za to w defensywie. Ale to coś kosztem czegoś. Dla przykładu podam, że w Przemyślu potrafili zdobyć aż 93. punkty. To o czymś świadczy - podsumował trener Karol.

Miejmy nadzieję, że hala Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji okaże się w sobotę mniej szczęśliwa dla koszykarzy, aniżeli miało to miejsce przed tygodniem w przypadku żeńskiej drużyny siatkarek. Te jak pamiętamy odniosły dość niespodziewany triumf zdobywając Puchar Polski.

Początek spotkania Rosa - MKS w sobotę o godz. 18 w hali MOSiR-u przy ulicy Narutowicza 9. "Gazeta" przeprowadzi relacje na żywo z tego wydarzenia.



Pozostałe mecze 21. kolejki: AZS WSGK POLFARMEX Kutno - AZS Radex Szczecin, Siedlecki Klub Koszykówki Siedlce - Start Gdynia, Sportino Inowrocław - NETO PTG Sokół Łańcut, Focus Mall Sudety Jelenia Góra - MKS Start Lublin, MKS Budimpex Polonia Przemyśl - Polski Cukier SIDEn Toruń, Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno - MKS Znicz Basket Pruszków.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się