Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Płock

Walther: Piłka ręczna bez obrony, czyli radosny handball

ww
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 21:05
A A A Drukuj
Lars Walther, trener Orlen Wisły Fot. Dominik Dziecinny / Agencja Gazeta Lars Walther, trener Orlen Wisły
- W trakcie można było zaobserwować, że niektórzy zawodnicy grali bardzo dobrze. Ale można też było zaobserwować, że jeśli wprowadza się "nowych" graczy, to rytm gry w obronie szwankuje. W rezultacie można powiedzieć, że oglądamy piłkę ręczną bez obrony. W Danii mówi się na to "radosny handball - mówił Lars Walther po meczu z Miedzią.
- Dałem dziś szansę występu tym zawodnikom, którzy nie mają zbyt wielu szans na to, by grać. Głównie chodzi mi o Piotrka Chrapkowskiego. Chcę, by grał i jednocześnie budował zaufanie do samego siebie. Naszym założeniem było to, by wprowadzić spokój w grę - mówił podczas konferencji po meczu trener Orlen Wisły. - W trakcie można było zaobserwować, że niektórzy grali bardzo dobrze. Ale można też było zaobserwować, że jeśli wprowadza się "nowych" graczy, to rytm gry w obronie szwankuje. W rezultacie można powiedzieć, że oglądamy piłkę ręczną bez obrony. W Danii mówi się na to "radosny handball.

Walther dodawał: - Najważniejsze jest to, że zawodnicy którzy wracają po kontuzji tak, jak Luka Dobelsek złapali rytm meczowy. Nie bez znaczenia jest to, że ci którzy grali dzisiaj mniej oszczędzali siły na Petersburg. Swoją grą zaimponował mi Paweł Gregor rozgrywający Miedzie Legnica. Jest przed nim wielka przyszłość. Jeżeli tak dalej będzie się rozwijał będzie przyszłością polskiej piłki ręcznej. To miło widzieć młode wschodzące talenty w polskiej lidze. Przyjemnie było patrzeć na jego grę.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się