Sport.pl

Sport.pl > Sport >  Miasta >  Płock

W Płocku mecz bez emocji. Nafciarze zrobili to, co do nich należało

am
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 20:18
A A A Drukuj
Orlen Wisła - Siódemka Miedź Legnica. W akcji Kamil Syprzak Fot. Piotr Augustyniak / Agencja Gazeta Orlen Wisła - Siódemka Miedź Legnica. W akcji Kamil Syprzak
W spotkaniu kończącym 18. kolejkę PGNiG Superligi szczypiorniści Orlen Wisły pokonali we własnej hali Siódemkę Miedź Legnica 38:32 (17:14).
Dla nafciarzy spotkanie to nie miało znaczenia. Szans na zajęcie pierwszego miejsca w tabeli płocczanie nie mają, strata do Vive Targi Kielce jest za duża. - Są skazani na drugie miejsce, ale co innego Miedź - mówi dziennikarz z oficjalnego serwisu klubowego. - Szukamy punktów wszędzie, nawet w Płocku, grając przeciw mistrzom Polski.

Goście przyjechali w okrojonym składzie, do protokołu meczowego wpisanych było 12 piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy. Z powodu urazów nie zjawili się Bogumił Buchwald i Robert Szuszkiewicz. O mały włos, a trener Marek Motyczyński straciłby kolejnego gracza, Łukasza Jarowicza. W 8. min mocno ucierpiał w starciu z Piotrem Chrapkowskim i opuścił boisko. Na szczęście nie było to nic poważnego i zawodnik zagrał po przerwie.

A mecz? Będący już myślami przy pojedynku w Lidze Mistrzów z Petersburgiem nafciarze grali nieskutecznie, co skrzętnie wykorzystywali goście. W 9. min nawet prowadzili 4:2. Ale na więcej płocczanie nie pozwolili. Ich gra nie powalała na kolana. Do 19. min meczu utrzymywał się remis (9:9). Dopiero w końcówce po bramkach m.in. Kamila Syprzaka płocczanie prowadzili 17:14. Obrotowy Orlen Wisły okazał się najskuteczniejszym graczem, zdobył osiem bramek, z czego pięć po rzutach karnych.

Na uwagę zasługuje też debiut Grzegorza Gomółki, który zdobył pierwszego gola dla Orlen Wisły.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się