Renata Kowalska: W piątek początek półfinałów mistrzostw Polski juniorek. Jak wykorzystacie czas, który pozostał do turnieju? Marek Przybyszewski: - Na pewno czeka nas ciężka
praca. Pierwsza część tygodnia będzie miała na celu podtrzymanie wszystkich cech motorycznych, a w drugiej ustawimy taktykę.
Zagracie z drużynami z Kwidzyna, Koźmina Wielkopolskiego i Piotrkowa Trybunalskiego. Który z tych zespołów będzie najtrudniej pokonać? - Wszystkie są mocne. Ale zdecydowanie najbardziej musimy zwrócić uwagę na zespół z Kwidzyna. To z nim czeka nas najtrudniejszy pojedynek.
Znacie swoich rywali? Graliście już kiedyś z nimi? - Z Piotrkowem graliśmy kilka razy i zawsze udawało nam się wygrać. Z Koźminem Wielkopolskim nie graliśmy nigdy, a z Kwidzynem mierzyliśmy się dwa lata temu na turnieju półfinałowym mistrzostw Polski juniorek młodszych. Niestety nie udało nam się wtedy wygrać. Teraz czas na rewanż. Zapowiada się ciekawa walka w
Płocku.
Udało się dosyć łatwo wygrać ćwierćfinały. Czy to będzie dodatkowa motywacja do tego żeby wygrać i teraz? - Oby tak, ale nie będzie łatwo. W półfinałach grają najlepsze zespoły w Polsce, które naprawdę bardzo dobrze grają w piłkę ręczną. Będzie ciężko, ale jesteśmy dobrze przygotowani.
Terminarz rozgrywek: -- piątek (godz. 16) Piotrkovia Piotrków Trybunalski - MTS Kwidzyn, godz. 18 AZS PWSZ Jutrzenka
Płock - Koźmin Wielkopolski;
-- sobota (godz. 16) MUKS Koźmin Wielkopolski - MTS Kwidzyn, godz. 18 AZS PWSZ Jutrzenka Płock - Piotrkovia Piotrków Trybunalski;
-- niedziela (godz. 10) Piotrkovia Piotrków Trybunalski - MUKS Koźmin Wielkopolski, godz. 12: AZS PWSZ Jutrzenka Płock - MTS Kwidzyn.
Wszystkie mecze odbędą się w hali Chemika, przy al. Kobylińskiego 25 (słynna "Blaszak Arena").