Michał Kubisztal, rozgrywający Orlen Wisły, choć nie grał w całym spotkaniu, zdobył dla płocczan aż osiem goli w wygranym przez nafciarzy pojedynku z beniaminkiem NMC Powen Zabrze. Od wtorku ruszają przygotowania do meczu z mistrzem Macedonii Metalurgiem Skopje w Lidze Mistrzów.
- Zespół z Zabrza wielokrotnie pokazywał, że potrafi podjąć walkę z każdym rywalem. Że zawsze dają z siebie wszystko i walczą na parkiecie. To samo pokazali przeciwko nam. Szczególnie w pierwszej połowie meczu napędzili nam sporo strachu - mówi Michał Kubisztal. - W drugiej części zaczęliśmy grać mocniej w obronie i udało się kontrolować wynik do końca spotkania. Kolejny dobry występ w bramce zaliczył Marcin Wichary. W pierwszej połowie graliśmy eksperymentalnymi ustawieniami. Szansę dostali gracze, którzy ostatnio grali mniej i pokazali się z dobrej strony.
Do końca tygodnia płoccy szczypiorniści będą przygotowywać się do meczu Ligi Mistrzów z mistrzem Macedonii, Metalurgiem Skopje. - Wiemy o co zagramy z Metalurgiem. Jest to ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów w naszej hali. Zdobycie punktu w tym meczu praktycznie może zapewnić nam awans do czołowej szesnastki tych elitarnych rozgrywek - dodaje popularny "Kubeł". - Mobilizacja w zespole jest spora, mam nadzieję, że nie "przemobilizujemy" się. Znamy swoją wartość, wiemy, że możemy ugrać punkty z Metalurgiem i z takim nastawieniem wyjdziemy na mecz.