Hamburczycy przeważali w całym spotkaniu. Świetny mecz rozegrał bramkarz Johannes Bitter, który w całym meczu odbił 17 piłek. A także Bertrand Gille, który z sześcioma bramkami na koncie był najskuteczniejszym zawodnikiem HSV. Najskuteczniejszymi w zespole St. Petersburga byli Ruslan Gaboev i Eldar Nasyrov, którzy zaliczyli po sześć trafień.
Po tej porażce szczypiorniści St. Petersburg HC, w tym zespole gra m.in. były rozgrywający Wisły Ivan Pronin, teoretycznie przekreślili sobie udział w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. Do czwartej w tabeli Orlen Wisły Rosjanie tracą już cztery punkty i by awansować do TOP 16 potrzebują cudu.
W najbliższej kolejce musieliby wygrać na wyjeździe z HCM Constantą i liczyć na to, że nafciarze przegrają we własnej hali z Metalurgiem Skopje.
Jeśli sprawdziłby się taki scenariusz, o tym, która drużyna zajmie czwarte miejsce zdecydowałby bezpośredni pojedynek między St. Petersburgiem a Orlen Wisłą w Rosji. W
Płocku wygraliśmy 30:26, więc promowałyby nas:
- zwycięstwo,
- remis,
- porażka, ale różnicą nie większą niż trzy bramki,
- porażka różnicą czterech bramek (ale tylko, gdyby wynik był wyższy niż w pierwszym spotkaniu, np. 31:27, 32:28, bo w tej sytuacji liczy się większa liczba bramek zdobytych na wyjeździe).