W pierwszym meczu nafciarze wygrali 32:26. Nie był to łatwy mecz dla mistrzów Polski, którzy wystąpili w mocno osłabionym składzie. Z powodu problemów zdrowotnych nie mogli zagrać: Luka Dobelsek, Vukasin Rajkovic, Adam Twardo, Michał Zołoteńko i Kamil Syprzak. Na początku drugiej połowy płocczanie musieli sobie radzić również bez praworozgrywającego Bostjana Kavasa, który dostał czerwoną kartkę w przerwie meczu.
W grze nafciarzy raziła też nieskuteczność, co spowodowało, że na 6 minut przed końcem goście przegrywali tylko 26:28. W końcówce zwycięstwo Orlen Wiśle zapewnił m.in. Nikola Eklemovic, który zdobył 3 bramki.
- Zarówno Orlen Wisła
Płock jak i
Vive Targi Kielce oprócz rozgrywek ligowych, biorą udział w Lidze Mistrzów. A to duże obciążenie. W czwartek płocczanie rozegrali mecz z HCM Constantą. Na pewno są nieco podmęczeni. Może uda nam się to wykorzystać i sprawimy w niedzielę niespodziankę - powiedział cytowany przez oficjalny serwis NMC Powen Zabrze bramkarz Artur Banisz. Dodał: - W niedzielę najważniejsze jest, abyśmy do ostatnich minut zachowali zimną krew, zagrali z głową, unikali błędów i starali się budować przewagę oraz ją utrzymać.
Początek meczu w niedzielę o godz. 17.30. Transmisja w Polsacie
Sport.