Zawodnik ten powróci do Bundesligi po rocznej przerwie. Do końca aktualnego sezonu będzie jeszcze zawodnikiem AG
Kopenhaga. Islandczyk podpisał kontrakt do czerwca 2014 roku. Na swojej pozycji zastąpi nie byle kogo, bo samego Henrika Lundströma, który po ośmiu latach opuszcza Zebry.
Zanim wyjechał do Danii, Sigurdsson grał w Bundeslidze dziesięć lat między innymi w barwach VfL Gummersbach czy Rhein-Neckar Löwen. W tym czasie zdołał zdobyć aż 1379 goli!
Przypomnijmy, że Sigurdsson jest kolejną gwiazdą w THW Kiel. Wcześniej kontrakty z niemieckim klubem podpisali praworozgrywający Marko Vujin (aktualnie MKB Veszprem) i dwóch kołowych Rene Toft Hansen (AG Kopenhaga) i Patrick Wiencek (VfL Gummersbach).
Ciekawą sytuacją jest, że zanim Sigurdsson zmieni barwy klubowe, to zmierzy się jeszcze ze swoim przyszłym klubem w Lidze Mistrzów. Dokładnie 26 lutego AG Kopenhaga podejmie we własnej hali THW Kiel. Niewykluczone ze Islandczyka zobaczymy w
Płocku - jeśli Orlen Wisła wyjdzie z grupy Ligi Mistrzów może trafić na AG Kopenhaga. Wszystko jednak zależy od układu miejsc w tabelach i późniejszego losowania.