W ciągu kilku najbliższych dni znana powinna być już ostatecznie kadra opolskiej Oderki na rundę wiosenną.
Z piątki piłkarzy przymierzanych zimą do zespołu kontrakty podpisali już Filip Sikorski z TOR-u Dobrzeń Wielki i Bogusław Borowiec z Silesiusa Kotórz Mały. Wcześniej trener zrezygnował z usług Rafała Strzeleckiego (Górnik Piaski Czeladź), teraz wiadomo, że w Opolu nie zobaczymy także Michała Bednarskiego (Włókniarz Zelów). - Musielibyśmy za niego zapłacić, a nas po prostu na to nie stać - stwierdza Andrzej Polak, dodając, że w najbliższych kilku dniach powinna się rozwiązać także sytuacja ostatniego zawodnika Denisa Kumca (Śląsk Łubniany). - Rozmowy wciąż trwają, dziś lub jutro powinna się sprawa wyjaśnić - dodaje.
Znacznie gorszą informacją jest odnowienie się kontuzji kolana Tomasza Lisińskiego. Opolski obrońca jesienią pauzował już prawie dwa miesiące, podczas ubiegłotygodniowego sparingu z MKS-em Pilicą Przedbórz uraz, niestety, się odnowił. - Pierwsze rokowania lekarzy mówią, że nie jest to nic poważnego i na razie Tomek powrócił do treningów. Czeka go jednak jeszcze rezonans magnetyczny i wówczas okaże się, jak jest naprawdę - informuje Polak.