Jest jednym, obok Tomasza Schmidta, żużlowcem rodem z Opola, który ma na swoim koncie sukcesy w tej dyscyplinie sportu w ostatnich 20 latach. Marcin Sekula po dwóch sezonach przerwy wraca do rodzimego miasta. - Chcę jeździć jak najwięcej - podkreśla.
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Do Kolejarza Opole wraca m.in. wychowanek klubu Marcin Sekula
Opolska szkółka żużlowa wciąż nie może dochować się następców Sekuli i Schmidta, którzy jako ostatni potrafili odnosić jakiekolwiek sukcesy w seniorskim żużlu. Schmidt zakończył już karierę, więc niespełna 28-letni Sekula jest tak naprawdę ostatnim opolskim żużlowcem. W składzie Kolejarza na sezon 2012 są co prawda młodzieżowcy Piotr Czerwiński i Kamil Lisoń, ale nie da się ukryć, że szansy na starty w lidze praktycznie nie mają. Wygląda więc na to, że w najbliższych latach sytuacja raczej się nie zmieni.
Dwa minione sezonu w polskiej lidze Sekula spędził w Kolejarzu Rawicz, tam jednak nie znajdował uznania szkoleniowca. Na co dzień mieszka w Niemczech i od wielu lat jeździł również w barwach Wolfslake Berlin. Niestety zespół wycofał się z rozgrywek ligowych, a wychowanek Kolejarza zdecydował się na poszukiwanie szansy startów w swoim rodzinnym klubie. - Podpisałem co prawda kontrakt z mistrzem Niemiec AC Landschut, ale chcę się też przygotować odpowiednio do sezonu w Polsce i tu jeździć jak najwięcej. Jeszcze przed sezonem chcę przyjechać do Opola, aby przygotowywać się do sezonu razem z zespołem - komentuje 28-latek, w przeszłości m.in. dwukrotny finalista Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski.
Marcin Sekula w akcji
Trudno oceniać czy teraz będzie miał szansę, aby na stałe znaleźć się w składzie na mecze ligowe Kolejarza. Od dwóch lat próbuje bowiem bezskutecznie powrócić do formy po kontuzji ręki. Zawodnik posiada niemieckie obywatelstwo i dzięki temu ostatnie sezony jeździł właśnie z niemiecką flagą na plastronie (w barwach tego kraju wystąpił m.in. podczas ubiegłorocznego półfinału mistrzostwa Europy w Opolu). Teraz wciąż nie wie jeszcze z jaką licencją będzie występował.
Co ciekawe miał swój udział w zakontraktowaniu przez Kolejarza dwóch niemieckich juniorów - Kai Huckenbecka i Stevena Mauera. - Kai jest teraz chyba największym talentem niemieckiego żużla. Powinien być mocnym ogniwem zespołu. Jeśli chodzi o Stevena, zbiera dopiero doświadczenie - tłumaczy Sekula.