- Na spotkaniu w fajnym polskim lokalu była pełna sala rajdowych i nie tylko fanów, setki pytań, bardzo fajna atmosfera. Wszystko gotowe do rajdu, tylko ja jeszcze walczę z przeziębieniem. Ta sobota w lesie i niedziela na lodzie jednak dały mi nieźle w kość. Do tego tu jest po 4 rano, a ja nie mogę spać... - pisze popularny Hołek na swoim profilu na facebooku.
Dla Krzysztofa Hołowczyca będzie to pierwsza okazja by swoich sił spróbować w rywalizacji z czołowymi kierowcami ze Stanów Zjednoczonych. Za ocean poleciał na zaproszenie Arkadiusz Gruszki i Autoklubu Polski w
Chicago. Dodatkowego smaczku daje fakt, że w "100 Acre Wood Rally" pojedzie ze swoim dawnym pilotem Maciejem Wisławskim. A warto podkreślić, że duet ten w latach 90. należał do najlepszych w Polsce i Europie. Od ich ostatniego wspólnego występu minęło już 10 lat.
Tym razem w rajdzie, który odbędzie się w Salem w stanie Missouri wystartują specjalnie dla nich przygotowanym przez Arkadiusza Gruszkę mitsubishi lancerem Evo IX klasy open. A trzeba przyznać, że znajdą się w doborowym towarzystwie bo swój udział zapowiedziały także gwiazdy amerykańskiego motorsportu jak David Higgins, mistrz Kanady Antoine L'Estage, czy wschodząca gwiazda rajdów Leo Urlichich. Na liście startowej widnieje aż 65 załóg i nie zabraknie nawet Kena Blocka, numeru jeden teamu Monster Energy, który pojedzie
Fordem Fiesta 2012 H.F.H.V.
Jak dużym zainteresowaniem cieszy się start Polaka w
USA świadczy chociażby wywiad dla amerykańskiego
radia THS, który z naszym kierowcą przeprowadził Bill Wood jeszcze przed jego wylotem. Wywiad poniżej.
Ponadto fani czterech kółek będą mieli okazję zobaczyć w akcji najróżniejsze auta, zaczynając od 41-letniego datsuna 510, przez wysłużone hondy civic czy bmw 318iS, a kończąc na najnowszych subaru imprezach WRX STI. Rajd "100 Acre Wood Rally" rozegrany zostanie w dniach 24-25 lutego i będzie drugą rundą Rally America Championship.
Ostatnim sprawdzianem formy dla olsztynianina przed wylotem za ocean był sobotni trening w lesie oraz niedzielny udział w wyścigach po zamarzniętym jeziorze Krzywym.