Sport.pl

Zamknięcie PlusLigi może nie uratować siatkarzy

Michał Koronowski, md
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 13:41
A A A Drukuj
Przegrany mecz z Lotosem Trefl Gdańsk Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta Przegrany mecz z Lotosem Trefl Gdańsk
W obecnym sezonie władze PlusLigi zamknęły rozgrywki, więc wydawałoby się, że o byt, Indykpol AZS może być spokojny. Okazuje się jednak, że najsłabsze drużyny będą poddane szczegółowej weryfikacji. Wśród nich mogą się znaleźć siatkarze z Olsztyna
Przegrany mecz z Lotosem Trefl Gdańsk
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Przegrany mecz z Lotosem Trefl Gdańsk

Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta Przegrany mecz z Lotosem Trefl Gdańsk
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Przegrany mecz z Lotosem Trefl Gdańsk
ZOBACZ TAKŻE
Fatalnie rozpoczął się 2012 rok dla akademików z Olsztyna. Nie dość, że od 18 grudnia (3:1 z ZAK-są Kędzierzyn-Koźle) nie wygrali spotkania, to dyspozycja jaką prezentują na boisku pozostawia wiele do życzenia. Na usprawiedliwienie należy podać, że z powodu urazów, ze składu wypadło trzech zawodników (Metodi Ananiew, Piotr Hain, Piotr Łukasik), a za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt z Igorem Yudinem (zagra w rosyjskiej Superlidze).

W minioną środę podopieczni Tomaso Totolo doznali piątej porażki z rzędu, tym razem z ostatnim w tabeli Lotosem Trefl Gdańsk 1:3. Do końca rundy zasadniczej pozostały trzy kolejki (mecze z Fartem, Skrą, ZAK-są), ale tylko niepoprawni optymiści wierzą w awans do play-off akademików (tracą 5 punktów do ósmych w tabeli kielczan).

W obecnym sezonie władze PlusLigi zamknęły rozgrywki, więc wydawałoby się, że o byt Indykpol może być spokojny. Formalnie bowiem nikt nie spada z najwyższej klasy rozgrywkowej i nikt do niej nie awansuje. Prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej Artur Popko zapowiada jednak, że ostatnie drużyny ligi nie mogą czuć się bezpieczne. Na tę chwilę najgorszymi są Lotos Trefl i Indykpol (odpowiednio 10. i 9.). Dodatkowo na ich niekorzyść świadczy parę zapisów regulaminu. Jeden z nich mówi o odpowiedniej atrakcyjności meczów z udziałem danego zespołu.

- Sezon się jeszcze nie skończył, więc z wszystkimi opiniami na temat wypełnienia punktów regulaminu przez poszczególne drużyny musimy zaczekać. Natomiast pewne jest jedno. Ostatnia ekipa rozgrywek zostanie poddana analizie od A do Z - mówi Popko.

Trzeba jednak także pamiętać o kolejnym punkcie regulaminu, według którego w sezonie koniecznie trzeba odnieść co najmniej pięć zwycięstw. Tymczasem zarówno olsztynianie jak i gdańszczanie mają ich po trzy. Co ciekawe Lotos Trefl aż dwie swoje wygrane zawdzięcza Indykpolowi, którego pokonał 3:0 i 3:1. - Wygrywanie w PlusLidze nie jest sprawą łatwą, jej poziom jest bardzo wysoki. My, jako władze tej zawodowej ligi, dobrze o tym wiemy. Z drugiej strony musimy dbać o odpowiednią atrakcyjność każdego pojedynku - dodaje Popko.

Najbliższy mecz siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn rozegrają w poniedziałek, na wyjeździe z Fartem Kielce (godz. 18).

Spotkania 16. kolejki

Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel (sobota, godz. 14.30, Polsat Sport), Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa (sobota, 15, Ipla), ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Delecta Bydgoszcz (sobota, 17), Resovia Rzeszów - AZS Politechnika Warszawska (niedziela, 13, Polsat Sport), Fart Kielce - Indykpol AZS Olsztyn (poniedziałek, 18, Polsat Sport).

PLUSLIGA



1. Skra Bełchatów153741:16
2. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle153438:16
3. Resovia Rzeszów153135:19
4. Jastrzębski Węgiel152937:25
5. Delecta Bydgoszcz152834:23
6. Politechnika Warszawska151728:36
7. AZS Częstochowa151619:34
8. Fart Kielce151523:36
9. Indykpol AZS Olsztyn151015:38
10. Lotos Trefl Gdańsk15812:39

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • michr

    0

    Trzeba wygrać conajmniej 5 meczów. Doskonałe pole do korupcji. Kto miałby oceniać atrakcyjność danego zespołu? Widzę tu jakiś przekręt

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX